Śledztwo w sprawie makabrycznego morderstwa w Borowcach nabiera tempa. Jak dowiedział się Polsat News, funkcjonariusze częstochowskiej policji zatrzymali w środę 74-letnią kobietę, podejrzewaną o pomocnictwo w ukrywaniu poszukiwanego od trzech lat Jacka Jaworka, sprawcy potrójnego zabójstwa.
Z ustaleń śledczych wynika, że zatrzymana kobieta, prawdopodobnie członek rodziny Jaworka, udzieliła mu schronienia w okresie, gdy ukrywał się przed organami ścigania. Ślady pobytu poszukiwanego mężczyzny znaleziono podczas przeszukania jednej z wytypowanych nieruchomości.
Zatrzymana kobieta usłyszała zarzut utrudniania śledztwa, za co grozi jej kara do 5 lat pozbawienia wolności. Prokuratura podejrzewa, że mogła świadomie pomagać Jaworkowi ukrywać się przed wymiarem sprawiedliwości.
Śledczy nie wykluczają, że w sprawę mógł być zamieszany jeszcze ktoś inny. Trwają intensywne działania mające na celu ustalenie, czy oprócz zatrzymanej kobiety, ktoś jeszcze udzielał pomocy poszukiwanemu mordercy.