Świetne widowisko oglądali kibice zgromadzeni dziś w Hali Częstochowa przy ulicy Żużlowej. KS Norwid Częstochowa dzielnie walczył z aktualnym mistrzem Polski, ale po raz kolejny sprawdziło się stare siatkarskie porzekadło: „kto nie wygrywa 3:0, ten przegrywa 2:3”. Jastrzębski Węgiel stanął na wysokości zadania i jest pierwszym półfinalistą sezonu 2024/25.
Częstochowianie zaczęli to spotkanie z wysokiego „C” i w pierwszej partii dominowali na parkiecie. Wygrali bardzo pewnie 25:19 i objęli prowadzenie w całym meczu. Druga partia była już bardziej wyrównana, ale w samej końcówce więcej zimnej krwi zachowali gospodarze i na tablicy wyników zrobiło się już 2:0. Dla siatkarzy z Jastrzębia nie oznaczało to jednak końca spotkania. Dwa kolejne sety padły ich łupem, a o wszystkim zdecydować miał tie break. Ten był już grany na ogromnych emocjach, przy stanie 9:9 trzy kolejne akcje wygrali mistrzowie Polski, ale w samej końcówce Norwid jeszcze raz podjął rękawicę. Ostatecznie to podopieczni Marcelo Mendeza byli minimalnie lepsi i przyklepali awans do półfinału.
Ta porażka oznacza dla siatkarzy Norwida koniec sezonu, który przejdzie do historii tego klubu. Pierwszy awans do fazy play-off to ogromny sukces całego klubu, a na horyzoncie czeka już trzeci sezon w siatkarskiej PlusLidze.
MVP: Benjamin Toniutti
Steam Hemarpol Norwid Częstochowa – JSW Jastrzębski Węgiel 2:3
(25:19, 25:23, 18:25, 20:25, 12:15)
Stan rywalizacji playoff: 2-0 dla Jastrzębskiego Węgla
Składy zespołów:
Norwid: Lipiński (12), Isaacson (1), Popiela (6), Ebadipour (19), Indra (25), Adamczyk (6), Masłowski (libero) oraz Borkowski, Sługocki, Kogut, Kowalski
Jastrzębski: Kaczmarek (22), Toniutti (2), Carle (2), Brehme ( 8 ), Fornal (17), Huber (14), Popiwczak (libero) oraz Waliński, Żakieta, Vincentin (12), Finoli, Kufka.
fot. Tomasz Wójciak