SKRA WCIĄŻ BEZ ZWYCIĘSTWA
Skra Częstochowa wciąż szuka stabilizacji w rozgrywkach Betclic III ligi. W minionej kolejce częstochowianie zremisowali na wyjeździe 1:1 na wymagającym terenie z MKS Kluczbork. Punkt wywalczony w delegacji pozwolił Skrze na chwilę oddechu, ale sytuacja drużyny nadal nie jest łatwa.
Pierwsze fragmenty meczu należały do gospodarzy, którzy po błędach Skry i stałych fragmentach kilkukrotnie zagrozili bramce Bartosza Warszakowskiego. Z czasem inicjatywę przejęli częstochowianie. Aktywni na bokach byli Zbigniew Wojciechowski i wracający po urazie Szymon Jarek, a Piotr Nocoń kilkukrotnie próbował strzałów z dystansu.
Najlepszą okazję Nocoń miał w drugiej połowie, kiedy po dośrodkowaniu Przemysława Sajdaka po uderzeniu głową futbolówka trafiła w słupek. Chwilę później swoją szansę wykorzystał jednak Ivan Metlushko. Ukrainiec został sfaulowany w polu karnym i sam pewnym strzałem wykorzystał „jedenastkę”, wyprowadzając Skrę na prowadzenie w 69 minucie.
Wydawało się, że częstochowianie dowiozą zwycięstwo, ale w 83 minucie drugą żółtą kartkę obejrzał Radosław Gołębiowski i Skra kończyła mecz w dziesiątkę. Gospodarze rzucili się do ataku i w doliczonym czasie gry dopięli swego. Uderzeniem pod poprzeczkę wyrównał Kamil Nykiel. Spotkanie zakończyło się remisem 1:1.
Po czterech kolejkach Skra zajmuje 13 miejsce w tabeli z dorobkiem 3 punktów. Drużyna potrzebuje przełamania, by zacząć systematycznie piąć się w górę stawki.
SKRA Częstochowa 1926 – MKS Kluczbork 1:1
69′ Ivan Matlushko k. (0:1)
90+3′ Kamil Nykiel
W środę Skra Częstochowa spróbuje odczarować własne boisko i zdobyć komplet punktów w starciu z Karkonoszami Jelenia Góra. Skra potrzebuje zwycięstwa, by złapać oddech w III lidze.
DERBY W V LIDZE
Nie mniej emocji czeka kibiców w II lidze śląskiej (V lidze). W piątek o godzinie 17:30 na stadionie w Rędzinach odbędzie się „derbowy” pojedynek pomiędzy Unią Rędziny a Pilicą Koniecpol.
Unia, najlepiej spisująca się z drużyn regionu, po dwóch kolejkach (pauzowała w ten weekend) ma na koncie 3 punkty i zajmuje 9 miejsce w tabeli. Piłkarze z Rędzin udowodnili już, że potrafią prezentować solidny, skuteczny futbol i śmiało można ich wskazać jako faworytów nadchodzącego starcia. Atutem będzie własne boisko, gdzie drużyna czuje się pewnie i będzie chciała zapisać na swoim koncie kolejne zwycięstwo.
Pilica Koniecpol rozpoczęła sezon znacznie skromniej, dotychczas zgromadziła tylko 1 punkt i znajduje się na 13 miejscu. W ostatnim meczu Pilica mierzyła się na własnym stadionie z CKS-em Czeladź. Beniaminek w Czeladzi bez kompleksów wszedł w mecz i szybko objął dwubramkowe prowadzenie po golach Nicolasa Sprusa (13′) i Michała Kiecy (31′). Gospodarze dopiero na drugą połowę wyszli odpowiednio zmotywowani i nastawieni ofensywnie. Szybko odpowiedzieli bramką Maksymiliana Wochnika tuż po przerwie (46′), jednak mimo ambitnej walki nie zdołali doprowadzić do remisu i przegrali 1:2.
Dla Pilicy nadchodzące starcie z Unią Rędziny będzie okazją, by przełamać serię niepowodzeń i zdobyć pierwsze ligowe zwycięstwo. Derby zawsze rządzą się swoimi prawami, a dodatkowa mobilizacja może sprawić, że drużyna z Koniecpola zagra na wyższym poziomie niż dotychczas, choć nie ma co do tego wątpliwości, że zadanie nie należy do łatwych, wobec czego jeden punkt w tym starciu Pilica będzie mogła traktować w kategoriach dużego sukcesu.
MLKS PILICA Koniecpol – CKS Czeladź 1:2
13′ Nicolas Sprus (0:1)
31′ Michał Kieca (0:2)
46′ Maksymilian Wochnik (1:2)
Na dole tabeli także toczy się zacięta walka o każdy punkt. W drugim meczu V ligi w naszym regionie Liswarta Krzepice zremisowała 0:0 z KS Unią Dąbrowa Górnicza. Dla gości był to pierwszy zdobyty punkt w sezonie, choć drużyna wciąż nie zdołała zdobyć gola dzięki wywiezionemu z Krzepic punktowi oderwała się od dna tabeli. Liswarta natomiast, z dorobkiem 2 punktów, plasuje się na 12 miejscu, wyprzedzając minimalnie Pilicę Koniecpol.
LISWARTA Krzepice – KS Unia Dąbrowa Górnicza 0:0
W 4 kolejce Liswarta stoczy wyjazdowy bój o punkty w Mikołowie z tamtejszym AKS. Z drużyną AKS Mikołów Liswarta ma dość dobre wspomnienia. W poprzednim sezonie ograła rywala na własnym terenie 3:1 i wywiozła punkt po remisie 2:2 z boiska rywala. Spotkanie już w sobotę 30.08.2025 o godzinie 15:00.
(DB)
Fot. Tomasz Wójciak