W środowe popołudnie Skra Częstochowa rozegrała siódme spotkanie w tym miesiącu. W ramach piątej kolejki Betclic III Ligi grupy trzeciej „Skrzacy” podejmowali na własnym boisku Karkonosze Jelenia Góra – drużynę, która przed tym starciem miała na koncie o jeden punkt więcej niż gospodarze. Zespół z Dolnego Śląska, prowadzony od tego sezonu przez doświadczonego trenera Dominika Nowaka, w poprzednich rozgrywkach uplasował się w środku tabeli i systematycznie buduje swoją pozycję na czwartym szczeblu rozgrywkowym. W jego szeregach występują zawodnicy z przeszłością w wyższych ligach, jak chociażby Michał Bezpalec, były piłkarz ekstraklasowej Bruk-Bet Termaliki Nieciecza.
Tym razem jednak, to częstochowianie rozdawali karty. Po trzech remisach i jednej porażce, drużyna Dariusza Klaczy doczekała się wreszcie pierwszego ligowego zwycięstwa w sezonie i to w jakim stylu. Kibice przy Limanowskiego mogli cieszyć się nie tylko z premierowego kompletu punktów, ale też z dwóch pięknych trafień i pierwszego zachowanego czystego konta.
Już w pierwszych minutach gospodarze mogli objąć prowadzenie – Radosław Gołębiowski spróbował zaskoczyć bramkarza gości uderzeniem z dystansu, a po rzucie rożnym Mateusz Lusiusz z pięciu metrów strzelił obok słupka. W 20 minucie padła jednak upragniona bramka. Po faulu na Piotrze Noconiu, fantastycznym strzałem z rzutu wolnego popisał się Przemysław Sajdak i było 1:0.
Karkonosze odpowiedziały kilkoma groźnymi próbami, ale dobrze dysponowany był Bartosz Warszakowski. Z kolei w 37 minucie, Skra podwyższyła prowadzenie za sprawą indywidualnego popisu Radosława Gołębiowskiego, który huknął zza pola karnego, a piłka wylądowała w siatce, dając miejscowym bezpieczną przewagę.
Po przerwie piłkarze trenera Klaczy kontrolowali przebieg gry, stwarzając kolejne okazje. Blisko dubletu był Sajdak, ale trafił tylko w boczną siatkę. W końcówce częstochowianie musieli radzić sobie w osłabieniu, gdyż Piotr Nocoń obejrzał drugą żółtą kartkę. Mimo tego, goście nie zdołali odmienić losów meczu, choć po jednym ze stałych fragmentów gry byli bliscy kontaktowego gola. Świetną interwencją na linii popisał się jednak Jerzy Napieraj, a Skra dowiozła zasłużone zwycięstwo.
Ozdobą meczu mogło być jeszcze jedno trafienie Sajdaka z rzutu wolnego, ale tym razem bramkarz Karkonoszy nie dał się pokonać. Ostatecznie częstochowianie triumfowali 2:0, notując pierwsze ligowe zwycięstwo w sezonie i sprawiając radość swoim kibicom.
Dzięki wygranej Skra awansowała na 10 miejsce w tabeli z dorobkiem 6 punktów. W następnej kolejce częstochowian czeka prawdziwe wyzwanie – wyjazdowe starcie z niepokonanym dotychczas liderem, Lechią Zielona Góra. Spotkanie odbędzie się 30 sierpnia o godzinie 17:00.
Skra Częstochowa – Karkonosze Jelenia Góra 2:0 (2:0)
Bramki: 20’ Sajdak (rzut wolny), 37’ Gołębiowski
Skra Częstochowa: Warszakowski – Napieraj, Lusiusz, Kucharczyk – Wojciechowski, Kołodziejczyk (82′ Józefczyk), Nocoń, Jarek – Sajdak, Gołębiowski (90′ Waluda) – Metlushko (82′ Gibała)
Rezerwowi: Górski – Kossakowski, Dmytryszyn, Łukasiewicz, Mazanek, Garczarek
(DB)
Foto: damian.bachniak.photography







