Choć Boże Narodzenie obchodzone jest na całym świecie, jego wygląd wcale nie jest taki sam wszędzie. Różne kraje mają własne zwyczaje, potrawy i postacie, które – choć pełnią podobną rolę co nasz Święty Mikołaj – potrafią naprawdę zaskoczyć. Jedno pozostaje niezmienne: wszędzie święta są czasem radości, spotkań i oderwania się od codzienności.
Europa – tradycja z lokalnym kolorytem
W Niemczech, które uważa się za ojczyznę choinki, ogromną popularnością cieszą się jarmarki bożonarodzeniowe. To tam pije się grzane wino, je pieczone kasztany i kupuje ręcznie robione ozdoby. Prezenty przynosi nie zawsze Mikołaj, lecz często Christkind – anielska postać symbolizująca Dzieciątko Jezus.
We Włoszech dzieci czekają na… czarownicę. La Befana, starsza pani na miotle, przylatuje w nocy z 5 na 6 stycznia i zostawia prezenty grzecznym dzieciom, a niegrzecznym… węgiel (na szczęście zwykle cukrowy). Wigilijna kolacja bywa skromna, za to świąteczne stoły uginają się od makaronów, ryb i słodkich wypieków.
W krajach skandynawskich święta mają bardziej spokojny, rodzinny charakter. W Szwecji popularnym daniem jest świąteczna szynka i ryżowy pudding, w którym ukrywa się migdał. Kto go znajdzie, temu ma dopisać szczęście. Prezenty przynosi Jultomte – skrzat, który według dawnych wierzeń opiekował się domem i gospodarstwem.
Ciepłe kraje, gorąca atmosfera
W Hiszpanii Boże Narodzenie to czas długich spotkań i wspólnego świętowania. Dzieci często dostają prezenty dopiero 6 stycznia, od Trzech Króli. Charakterystyczną postacią katalońskich świąt jest Caga Tió – drewniany pień z namalowaną buzią, który „wydaje” prezenty po tym, jak dzieci stukają w niego kijami i śpiewają piosenki.
Jeszcze bardziej zaskakująca jest katalońska figurka Caganer – postać załatwiająca potrzebę fizjologiczną, umieszczana w szopkach. Choć brzmi to dziwnie, symbolizuje szczęście i urodzaj.
Boże Narodzenie pod palmami
W Australii święta przypadają na środek lata. Zamiast śniegu są upały, a zamiast kolęd przy kominku – pikniki na plaży. Tradycyjne potrawy to grillowane mięsa, owoce morza i lekkie desery. Święty Mikołaj bywa przedstawiany w krótkich spodenkach, a czasem nawet… na desce surfingowej.
Podobnie w Ameryce Południowej – tam święta są głośne, kolorowe i bardzo towarzyskie. W Meksyku popularne są posadas – procesje upamiętniające poszukiwanie schronienia przez Maryję i Józefa, zakończone wspólną zabawą i rozbijaniem piniaty.
Azja – święta inaczej
W Japonii Boże Narodzenie nie ma charakteru religijnego, ale jest niezwykle popularne. To raczej święto zakochanych i przyjaciół niż rodzin. Co ciekawe, jednym z najbardziej znanych „świątecznych dań” jest tam… kubełek kurczaka z fast foodu, który stał się tradycją dzięki sprytnej reklamie sprzed lat.
Prezenty wręcza się skromnie, a dekoracje skupiają się na światłach i kolorach. Mikołaj istnieje, ale jest raczej sympatycznym symbolem Zachodu niż postacią z tradycji.
Afryka i Ameryka Północna – święta w rytmie lokalnej kultury
W wielu krajach Afryki Boże Narodzenie łączy w sobie chrześcijańską tradycję z lokalnymi zwyczajami. W Nigerii czy Ghanie święta są bardzo radosne i głośne – pełne śpiewu, tańca i barwnych strojów. Msze bożonarodzeniowe potrafią trwać kilka godzin, a po nich rodziny i sąsiedzi spotykają się na wspólnych posiłkach. Na stołach królują potrawy mięsne, ryż, pikantne sosy i dania przygotowywane specjalnie na tę okazję. Prezenty nie są najważniejsze – liczy się obecność bliskich i wspólne przeżywanie świąt.
W Stanach Zjednoczonych Boże Narodzenie ma wyjątkowo widowiskowy charakter. Domy i ogrody toną w światełkach, figurkach reniferów i nadmuchiwanych Mikołajów. Popularne są rodzinne seanse świątecznych filmów, pieczenie ciasteczek oraz zawieszanie skarpet nad kominkiem. Prezenty otwiera się zazwyczaj rankiem 25 grudnia, a świąteczny obiad bywa mniej uroczysty niż ten znany z europejskich tradycji. Mimo komercyjnego charakteru, dla wielu Amerykanów jest to przede wszystkim czas rodzinnych spotkań i odpoczynku.
Różni, a jednak podobni
Choć potrawy są inne, prezenty przynoszą różne postacie, a pogoda bywa zupełnie nieświąteczna, sens Bożego Narodzenia pozostaje ten sam. To czas bliskości, radości i bycia razem. I chyba właśnie to sprawia, że święta – niezależnie od miejsca na mapie – potrafią łączyć ludzi na całym świecie.
Fot. Redakcja
























