Choć w kalendarzu zima jeszcze trwa, pogoda zaczyna już przypominać przedwiośnie. To dobry moment, żeby spojrzeć wstecz i zobaczyć, ile tak naprawdę kosztowało miasto utrzymanie dróg w ostatnich miesiącach. Jak się okazuje – całkiem sporo.
Do końca lutego zimowe utrzymanie ulic w Częstochowie pochłonęło około 12 milionów złotych. Największa część tej kwoty poszła na pracę specjalistycznego sprzętu oraz materiały potrzebne do walki z lodem i śniegiem. Na miejskie drogi wysypano już ponad 3 tysiące ton mieszanki z solą drogową i około 600 ton piasku. Dzięki temu kierowcy i piesi mogli poruszać się trochę bezpieczniej, nawet gdy pogoda nie rozpieszczała.
Jeśli porównać to z poprzednim sezonem zimowym 2024/2025, widać, że tegoroczne liczby są na razie trochę niższe. Wtedy całkowite koszty przekroczyły 13 milionów złotych, a zużycie soli i piasku było nieco większe. Ostateczne podsumowanie tegorocznej zimy poznamy jednak dopiero pod koniec marca, bo sezon wciąż formalnie trwa.
Tymczasem drogowcy nie czekają bezczynnie na wiosnę. Na początku marca ruszyły pierwsze porządki po zimie. Sprzątanie obejmuje ulice, chodniki, mosty i drogi rowerowe. Z nawierzchni stopniowo znikają resztki piasku, kurz czy zalegające jeszcze liście. Prace mają potrwać do końca kwietnia.
Na początku czyszczone są miejsca objęte stałym utrzymaniem miasta, a później ekipy zajmą się dodatkowymi zgłoszeniami. Trzeba jednak pamiętać, że po kosztownej zimie pieniędzy na wiosenne porządki jest mniej niż zwykle, więc wszystko będzie odbywać się etapami.
Jedno jest pewne – zima może wyglądać malowniczo na zdjęciach, ale dla miejskiego budżetu bywa naprawdę wymagająca. A gdy tylko śnieg znika, zaczyna się kolejny etap pracy: doprowadzenie miasta do porządku po kilku miesiącach chłodu i błota.
Fot. Tomasz Wójciak
























