Drużyna Steam Hemarpol Politechnika Częstochowa nie ma już szans na utrzymanie się w PlusLidze, ale regulamin jest nieubłagany i przed siatkarzami spod Jasnej Góry jeszcze dwa mecze obecnego sezonu. Z pewnością nie będzie łatwo pozbierać się po ostatniej porażce ze Skrą Bełchatów, która przypieczętowała spadek Norwida. Zawodnicy mają jednak sami sobie coś do udowodnienia i może właśnie teraz, gdy już nie ma żadnej presji, zagrają na miarę swoich oczekiwań. Trefl jednak nie będzie stosował taryfy ulgowej. Wczorajsza wygrana ZAKSY sprawiła, że gdańszczanie wypadli poza ósemkę i dziś wieczorem będą chcieli tam błyskawicznie wrócić.
Hala Ergo Arena jest dość szczęśliwa dla Norwida. W poprzednim sezonie błękitno-granatowi wygrali tutaj bez straty seta, pokazując kapitalną siatkówkę. W ekipie gospodarzy nie brakuje znajomych twarzy. Damian Kogut oraz Rafał Sobański – to oni „robili” historyczny awans dla Norwida, a teraz bronią barw ekipy z Gdańska. Choć ich rola to raczej epizody w poszczególnych meczach, to z pewnością są ważnym elementem całej układanki trenera Mariusza Sordyla.
KS Norwid gra już tylko i wyłącznie o częściowe uratowanie reputacji i dobre zakończenie fazy zasadniczej. Niektórzy z siatkarzy zapewne walczą też o kontrakty w innych klubach PlusLigi, a więc motywacji nie zabraknie. Początek spotkania zaplanowano na godzinę 20:00.
Fot. Marek Tęcza Fotografia
























