Niecodziennie na szkolnych korytarzach pojawiają się strażnicy miejscy, ale kiedy już przychodzą, to zdecydowanie jest o czym słuchać. Ostatnio mieli okazję przekonać się o tym uczniowie dwóch częstochowskich szkół – i trzeba przyznać, że nie była to zwykła „gadająca” lekcja.
Podczas spotkania w jednej ze szkół podstawowych funkcjonariusze wzięli na tapet tematy, które naprawdę dotyczą młodych ludzi na co dzień. Było o tym, jak bezpiecznie ogarniać drogę do szkoły, ale też o tym, co może czaić się w sieci. Internet, choć dla wielu to naturalne środowisko, potrafi być miejscem pełnym pułapek – zwłaszcza gdy w grę wchodzi cyberprzemoc. Strażnicy nie tylko tłumaczyli, na czym to polega, ale też jasno mówili o konsekwencjach, jakie mogą spotkać nieletnich za niewłaściwe zachowanie.
Na szczęście nie skończyło się na suchym wykładzie. Były prezentacje, materiały wideo i konkretne przykłady z życia, dzięki czemu całość była bardziej „do ogarnięcia” i po prostu ciekawsza. Uczniowie mogli zobaczyć, jak teoria wygląda w praktyce – a to zawsze robi większe wrażenie niż same słowa.
Podobne spotkanie odbyło się też w szkole muzycznej. Tam rozmowy poszły w stronę agresji – zarówno tej w internecie, jak i w realu. Było sporo o tym, jak reagować na niebezpieczne sytuacje i gdzie kończy się niewinny żart, a zaczynają poważne problemy.
Co ważne, takie wizyty to nie jednorazowa akcja. Straż Miejska regularnie zagląda do szkół i przedszkoli, żeby uświadamiać młodych ludzi i pokazywać im, jakie zachowania mogą prowadzić do kłopotów. I nie chodzi tylko o straszenie konsekwencjami, ale raczej o to, żeby młodzi wiedzieli, jak ich uniknąć.
Jeśli jakaś szkoła chciałaby zorganizować podobne zajęcia, wystarczy się odezwać do Straży Miejskiej i ustalić szczegóły. Jak widać, taka lekcja może być nie tylko pouczająca, ale też naprawdę angażująca.
Fot. Straż Miejska w Częstochowie



























