Na ulicach mijamy setki ludzi dziennie. Widzimy twarze, uśmiechy, pośpiech i codzienność, która wydaje się znajoma i przewidywalna. Jednak to tylko powierzchnia. Pod nią często kryją się historie, o których nie mamy pojęcia – ciche zmagania z chorobą, niepełnosprawnością czy depresją. Właśnie o tym przypomina społeczny projekt #PodPowierzchnią.
To inicjatywa, która poprzez sztukę fotografii chce zatrzymać odbiorcę choć na chwilę i skłonić go do refleksji nad tym, jak niewiele wiemy o drugim człowieku. Centralnym elementem projektu jest czarno-biała sesja zdjęciowa, zaplanowana na 9 maja 2026 roku w Częstochowie. Autorką fotografii jest Gabi Wiater Fotografia, która poprzez minimalistyczną formę chce wydobyć to, co najważniejsze – emocje, autentyczność i prawdę.
Decyzja o rezygnacji z koloru nie jest przypadkowa. Czerń i biel pozwalają skupić się na człowieku – jego spojrzeniu, gestach i niewypowiedzianych historiach. To właśnie w tej prostocie kryje się siła przekazu. Zdjęcia mają ukazać osoby, które na pierwszy rzut oka nie różnią się od innych, lecz noszą w sobie doświadczenia często niewidoczne dla otoczenia.
Projekt #PodPowierzchnią to nie tylko fotografia, ale przede wszystkim opowieść o codziennym wysiłku, sile i odwadze. O życiu mimo trudności. O tym, że normalność bywa złudna, a każdy człowiek może zmagać się z czymś, czego nie widać.
Inicjatywa ma charakter otwarty – do udziału mogą zgłaszać się osoby poprzez kontakt ze Stowarzyszenie Remedium . Liczba miejsc jest jednak ograniczona, co dodatkowo podkreśla wyjątkowość projektu i indywidualne podejście do każdej historii.
Twórcy #PodPowierzchnią chcą przede wszystkim przypomnieć o empatii. O tym, jak ważne jest, by być uważnym na drugiego człowieka, nie oceniać pochopnie i dostrzegać więcej niż tylko to, co widoczne na pierwszy rzut oka.
Bo najważniejsze rzeczy często dzieją się właśnie pod powierzchnią.
#empatia#czerń#zdjęcie#fotograf#człowiek#choroba#sztuka#uwaga
Fot. Stowarzyszenie Remedium
























