W dniach 18–19 kwietnia w Poznaniu odbył się Puchar Polski w taekwondo olimpijskimi, który zgromadził prawdziwe tłumy – na starcie stanęło aż 900 zawodników z całej Polski. Rywalizacja była konkretna, bez miejsca na przypadek, ale ekipa LUKS Kantor pokazała, że potrafi odnaleźć się w takich warunkach.
Częstochowianie wracają do domu z sześcioma medalami, w tym aż trzema złotymi. Najgłośniej było o Natanie Kantorysińskim, który po raz trzeci zgarnął Puchar Polski i wyraźnie zaznaczył swoją dominację. Świetnie spisał się też Aleksander Skwarczyński – dla niego to już drugi triumf w tych zawodach. Do złotej ekipy dołączyła Oliwia Witczak, która zaliczyła naprawdę mocny start i nie zostawiła rywalkom złudzeń.
Srebrny medal dorzucił Borys Sapała, który tym wynikiem potwierdził wysoką formę i dorzucił kolejny sukces w eliminacjach do OOM. Na najniższym stopniu podium stanęli Max Oziębała – młody zawodnik, który narobił sporo zamieszania w swojej kategorii – oraz Oliwia Witczak w rywalizacji seniorek, gdzie zaliczyła bardzo udany debiut.
Cały występ drużyny to efekt solidnej roboty na treningach. Była walka, była determinacja i widać, że każdy zostawił na macie kawał serducha. Nawet ci, którym tym razem nie udało się sięgnąć po medal, pokazali charakter i ambicję.
Na koniec należą się też słowa uznania dla trenerów i rodziców – bez ich wsparcia takie wyniki nie byłyby możliwe. Częstochowa ma powody do zadowolenia, a zawodnicy LUKS Kantor pokazali, że jeszcze nie raz będzie o nich głośno.
Fot. Taekwondo Częstochowa



























