WŁÓKNIARZ NIE ZWALNIA. LIDER POKAZAŁ SIŁĘ W GORZOWIE

Krono-Plast Włókniarz Częstochowa po raz kolejny udowodnił, że nieprzypadkowo przewodzi tabeli U24 Ekstraligi. W dziewiątej rundzie rozgrywek częstochowianie wygrali turniej w Gorzowie, a o sukcesie przesądziła bardzo dobra postawa całej drużyny i świetna końcówka zawodów.

Już od pierwszych wyścigów Włókniarz narzucił rywalom swoje warunki. Mocny start zaliczyli Sebastian Szostak i Franciszek Karczewski, a kolejne cenne punkty dorzucili Szymon Ludwiczak oraz Kacper Halkiewicz. Dzięki temu zespół z Częstochowy szybko objął prowadzenie i pokazał, że przyjechał do Gorzowa po pełną pulę.

W pewnym momencie wydawało się jednak, że walka o zwycięstwo jeszcze się skomplikuje. Para Beau Bailey – Damian Miller z GKM-u Grudziądz skutecznie zatrzymała częstochowian, co pozwoliło gospodarzom ze Stali odrobić część strat. Po ośmiu biegach emocji nie brakowało, bo Stal goniła Włókniarza, a Motor Lublin rywalizował z GKM-em o trzecią lokatę.

Lider tabeli nie dał się jednak wytrącić z rytmu. Kapitalnie spisywali się Szostak, Halkiewicz i Ludwiczak, którzy regularnie dowozili cenne punkty. Kiedy przyszło rozstrzygać losy zawodów, Włókniarz wrzucił jeszcze wyższy bieg. Najpierw częstochowianie pokonali Motor 5:1, a chwilę później dołożyli kolejne zwycięstwo nad Stalą, pieczętując triumf w całych zawodach.

Gospodarze mogą żałować niewykorzystanej szansy. Kilka kosztownych błędów, w tym dwa wykluczenia Oskara Chatłasa, sprawiło, że nie byli w stanie utrzymać kontaktu z rozpędzonym Włókniarzem.

Za plecami zwycięzców również trwała zacięta walka. Motor Lublin, napędzany przez Svena Cerjaka i Bartosza Jaworskiego, świetnie finiszował, ale w decydującym biegu tylko zremisował z GKM-em. To sprawiło, że lublinianie zakończyli zawody na drugim miejscu ex aequo ze Stalą Gorzów.

Dla Włókniarza to kolejny bardzo mocny sygnał wysłany rywalom. Częstochowianie nie tylko utrzymali pozycję lidera U24 Ekstraligi, ale także pokazali, że potrafią zachować zimną krew w najważniejszych momentach i skutecznie domknąć zawody, gdy stawka jest najwyższa.

Fot. Tomasz Wójciak

Udostępnij:

Facebook
Twitter
X
LinkedIn
Search

Najbardziej Popularne

Partnerzy relacji sportowych:
ZR logo
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.