Parapływacy zachwycili podczas Mistrzostw Polski w Kaliszu!
Kalisz na długo zapamięta występ zawodników LKS Gol-Start Częstochowa podczas Zimowych Parapływackich Mistrzostw Polski Juniorów, które odbyły się w dniach 15-16 listopada 2025 r., na Krytej Pływalni „Delfin” w Kaliszu. Młodzi pływacy nie tylko zdobywali znakomite lokaty, ale również stworzyli widowisko pełne energii, emocji i sportowej pasji.
W zawodach, organizowanych przez Polski Związek Sportu Niepełnosprawnych „START” we współpracy z KSN „START” Kalisz i AQUAPARK Kalisz, wystartowało blisko 180 zawodników z 29 klubów. Dwa dni zmagań przyniosły wiele znakomitych wyników, a częstochowianie należeli do jednych z najjaśniejszych postaci mistrzostw.
Trener ekipy, Robert Nowakowski, nie ukrywa dumy po zakończonej rywalizacji:
– „To była drużyna z ogromnym sercem. Każdy z chłopaków dał z siebie wszystko, a ich energia i determinacja napędzały cały zespół. W Kaliszu naprawdę narobiliśmy hałasu w najlepszym tego słowa znaczeniu”.
Co szczególnie warte podkreślenia, dzięki zdobyciu łącznie siedmiu medali, trzech srebrnych i czterech brązowych, Gol-Start uplasował się na 20 miejscu klasyfikacji medalowej, a pod względem liczby krążków był jedenasty w Polsce.
Łącznie zawodnicy ustanowili 13 nowych rekordów życiowych w 26 startach, co potwierdza ich wyjątkową formę.
ARMATA SUKIENNIKA
Aleksander Sukiennik rozpoczął mistrzostwa w iście spektakularnym stylu. Na 50 metrów stylem dowolnym popłynął tak dynamicznie, jakby wystrzelony był z armaty. Jak żartuje trener Nowakowski
– „…jakby goniła go nieodrobiona praca domowa”.
Rozpędzony Sukiennik w kolejnych swoich startach zdobył dwa srebrne medale na 200 m stylem dowolnym z czasem 3:16.71 oraz na 50 m stylem grzbietowym osiągając wynik 45.84. Na zakończenie do swojego dorobku dorzucił brązowy medal na 100 m grzbietowym osiągając kolejny doskonały czas 1:41.05.
Jego znakomite występy pozwoliły mu wskoczyć na trzeci stopień podium klasyfikacji najlepszych zawodników w swojej kategorii wiekowej.
– „Aleks to naturalny talent. Woda jest dla niego jak drugi dom – trochę jak dla delfina, tylko bardziej startowego” komplementował trener Nowakowski.
PIEKOSZEWSKI MOTYL
Nikodem Piekoszewski również dał prawdziwy popis umiejętności. Pewnie płynął dowolnym, ale prawdziwy popis i show dał kibicom w wyścigu na dystansie 50 metrów motylkiem, gdzie zdobył srebrny medal z czasem 1:05.71.
– „Na tym dystansie wyglądał, jakby odkrył w sobie skrzydła. Gdyby motylkiem można było płynąć dalej, Nikodem z pewnością by poleciał” – mówi wyraźnie zadowolony ze startów swoich zawodników trener Nowakowski.
KAŁA NA PIĘĆ
Robert Kała zaprezentował formę godną najlepszych. Zdobył trzy brązowe medale w wyścigach na
100 m stylem dowolnym z czasem 1:27.49, starcie na 200 m dowolnym z wynikiem 3:12.92 i na 50 m grzbietowym, który zakończył fantastycznym rezultatem 51.39. Kolejne starty na 50 m stylem dowolnym i 100 m klasycznym dodatkowo potwierdziły, że Kała należy do ścisłej krajowej czołówki i nie przypadkiem znalazł się na piątej pozycji w klasyfikacji najlepszych zawodników w kraju w kategorii 13-15 lat tych mistrzostw.
– „Robert robi niesamowite postępy, a jego systematyczność to wzór do naśladowania” – komentował występ swojego podopiecznego Robert Nowakowski.
BŁYSZCZĄCE TRIO
Mateusz Donocik potwierdził świetną dyspozycję, osiągając wysokie lokaty zarówno w stylu dowolnym, jak i motylkowym. Zdobyte punkty pozwoliły mu bezproblemowo wskoczyć do pierwszej dziesiątki najlepszych zawodników.
– „To był jego turniej pełen pewności, tempa i sportowej odwagi” – ocenia trener.
Kozak i Wójcik swoimi udanymi startami dołożyli kolejne cenne punkty do dorobku drużynowego.
Jan Kozak zachwycił świetnym wynikiem na 50 m dowolnym, a jego waleczna postawa, jak opisuje trener
– „miała więcej mocy niż podwójne espresso”.
Jacek Wójcik pływał z determinacją od startu do mety. Jego energia była tak intensywna, że jak z przymrużeniem oka dodaje trener Nowakowski:
– „mogłaby zasilić Kalisz Power Plant”.
SZTAFETOWI AVENGERSI
Występ częstochowskiej sztafety był jednym z najbardziej widowiskowych momentów mistrzostw. Gdy zawodnicy stanęli na słupkach, można było niemal usłyszeć motyw z „Avengersów” w tle.
– „To była drużyna superbohaterów. Każdy dołożył cegiełkę, każdy walczył do końca. Zrobili coś więcej niż dobry wynik, stworzyli niezapomniane widowisko” – mówi dumnie trener.
Panowie zajęli ostatecznie 4 miejsce, ale do końca toczyli wyrównany bój ze sztafetą Startu Tarnów o brązowy krążek.
START W CZOŁÓWCE
Gol-Start Częstochowa wraca z Kalisza nie tylko z pakietem świetnych czasów i spektakularnych startów, lecz także z bardzo solidną pozycją w klasyfikacjach medalowych, co pokazuje, że klub systematycznie buduje swoją siłę na arenie krajowej.
– „Ta drużyna dopiero się rozkręca. Pokazali charakter, pasję i sportowe serce. Po takim występie nawet kibice mają ochotę zrobić nawroty na kafelkach w łazience” żartował uszczęśliwiony występem swoich zawodników trener Nowakowski.
(DB)
Fot. Gol-Start Częstochowa




























