Jesienią w Częstochowie sporo się zazieleniło – i to dosłownie. Centrum Usług Komunalnych podsumowało ostatnie dosadzenia krzewów i bylin, które miały uzupełnić puste miejsca na rabatach i w miejskich donicach.
W różnych punktach miasta pojawiło się w sumie 768 nowych roślin. Dosadzano je tam, gdzie wcześniej coś wypadło albo się nie przyjęło. Na rabatach znów zrobiło się kolorowo dzięki m.in. berberysom, tawułom, jałowcom płożącym, ligustrom, derenom i hortensjom. Nie zabrakło też bylin – żurawek, liliowców, irysów syberyjskich czy krwawnic. Nowa zieleń trafiła m.in. na wysepkę przy przystanku na ul. Turystycznej, do parku kieszonkowego w Mirowie, na Plac Pamięci Narodowej, Plac Biegańskiego, Plac Daszyńskiego, a także w okolice Alei Wolności czy Pasażu Zofii Kossak-Szczuckiej. Całość ogarnęła lokalna firma EKO OGRÓD, a koszt tych prac wyniósł 32 tysiące złotych.
To nie wszystko. Jesienią zakończono też kolejne zadanie – tym razem przy ul. Juliusza Słowackiego. Między blokami nr 12 i 12a, w ramach Budżetu Obywatelskiego, zagospodarowano zieleńce o powierzchni prawie 290 metrów kwadratowych. Posadzono tam aż 779 roślin: od hortensji i laurowiśni, przez pęcherznice, ogniki i tawuły, po karłowe wierzby i kolumnowego klona o czerwonych liściach. Efekt? Więcej kolorów i przyjemniejsza przestrzeń między blokami.
Za realizację tej części odpowiadała firma P.H.U. MARKUS, a koszt prac zamknął się w kwocie 28 tysięcy złotych. Jeśli rośliny dobrze się przyjmą, mieszkańcy szybko zauważą, że jesień wcale nie musi być szara.
Fot. Tomasz Wójciak
























