Rynek pracy znowu się zmienia, a pracodawcy już szykują się na walkę o konkretnych fachowców. Wszystko dzięki najnowszym danym z Barometru Zawodów, czyli corocznej prognozy przygotowywanej przez Powiatowy Urząd Pracy w Częstochowie. To właśnie z tego badania dowiadujemy się, w jakich zawodach łatwo o pracę, a gdzie chętnych jest więcej niż ofert.
Barometr dzieli profesje na trzy proste kategorie: deficytowe, zrównoważone i nadwyżkowe. Mówiąc wprost – jednych specjalistów brakuje, inni mają stabilną sytuację, a w niektórych zawodach konkurencja o etat jest spora. Prognoza dotyczy najbliższego roku i obejmuje zarówno Częstochowę, jak i cały powiat częstochowski. Dla chętnych dostępne jest też spojrzenie na sytuację w całym województwie.
Jeśli chodzi o zawody, o które firmy będą się bić, na pierwszym planie są pracownicy medyczni. Do tego dochodzą samodzielni księgowi, fachowcy od dachów i drewna, czyli cieśle i dekarze, a także elektronicy i elektrotechnicy. Nie słabnie też popyt na kierowców ciężarówek z naczepami – bez nich logistyka po prostu nie działa.
Z drugiej strony są profesje, w których ofert pracy jest mniej niż kandydatów. Lokalnie dotyczy to m.in. obuwników, handlowców, absolwentów kierunków humanistycznych, techników, ekonomistów oraz ślusarzy. W tych branżach znalezienie pracy może wymagać więcej cierpliwości albo przekwalifikowania.
Cała prognoza na 2026 rok powstała na podstawie panelu ekspertów, który odbył się jesienią w częstochowskim urzędzie pracy. Wzięli w nim udział ludzie, którzy na co dzień znają lokalny rynek – doradcy, pośrednicy i specjaliści od zatrudnienia.
Barometr Zawodów to nie tylko ciekawostka. To konkretne narzędzie, które pomaga planować szkolenia, wybór szkoły czy kierunku studiów, a także działania mające poprawić sytuację na rynku pracy. Krótko mówiąc: warto do niego zajrzeć, zanim podejmie się ważne zawodowe decyzje.
Fot. Agnieszka Wójciak
























