Nie każdy dzień jest słoneczny, nawet jeśli za oknem świeci ostre słońce. Czasem humor siada bez zapowiedzi, kawa nie pomaga, a świat wydaje się o pół tonu zbyt głośny. I choć nie ma jednej recepty na lepszy nastrój, jest coś, co od wieków działa niezawodnie: jedzenie, które koi. Takie, które pachnie domem, daje chwilę wytchnienia i sprawia, że na moment wszystko wraca na swoje miejsce.
Dziś nie proponujemy cudów ani dietetycznych wyrzeczeń. Proponujemy danie poprawiające nastrój – proste, kremowe i absolutnie bezpieczne emocjonalnie. Idealne na dzień, w którym trzeba o siebie trochę bardziej zadbać.
Przepis na poprawę nastroju: Kremowe risotto z pieczarkami i parmezanem
Dlaczego działa?
Ciepłe, kremowe potrawy obniżają napięcie, a węglowodany i tłuszcze pomagają organizmowi produkować serotoninę – hormon dobrego nastroju. Do tego zapach smażonych grzybów i masła… no cóż, terapia w garnku ![]()
![]()
Składniki (na 2 porcje): 1 szklanka ryżu arborio, 250 g pieczarek, 1 mała cebula, 2 łyżki masła, 1 łyżka oliwy, ok. 700 ml ciepłego bulionu warzywnego, 50 g tartego parmezanu, sól, pieprz, opcjonalnie: odrobina białego wina lub śmietanki.
Przygotowanie:
Cebulę drobno posiekaj, pieczarki pokrój w plasterki.
Na patelni rozgrzej oliwę z masłem, zeszklij cebulę, dodaj pieczarki i smaż, aż będą miękkie i lekko złote.
Wsyp ryż, wymieszaj, pozwól mu „napić się” tłuszczu.
Stopniowo dolewaj ciepły bulion, mieszając – cierpliwie, bez pośpiechu.
Gdy ryż będzie kremowy i miękki, zdejmij z ognia, dodaj parmezan, dopraw solą i pieprzem.
Zjedz na ciepło. Najlepiej powoli. Bez telefonu.
Efekt uboczny:
Poprawa humoru, uczucie zaopiekowania i niekontrolowana chęć powiedzenia: „jednak nie było tak źle”.
























