NOWE ŻYCIE STAREJ ELEKTROCIEPŁOWNI

Przechodząc ulicą Mirowską, trudno nie zauważyć, że to miejsce od dawna prosiło się o zmianę. Poprzemysłowy teren po dawnej elektrociepłowni przez lata pozostawał w zawieszeniu – niby w centrum, a jednak poza miejskim obiegiem. Teraz pojawiła się realna szansa, by ten fragment miasta odzyskał sens i energię.

Rada Miasta dała zielone światło dla dalszych działań związanych z planowaną inwestycją mieszkaniową, zgadzając się na zastosowanie przepisów tzw. „lex deweloper”. To ważny krok, bo właśnie ta ustawa umożliwia realizację zabudowy mieszkaniowej tam, gdzie wcześniej było to niemożliwe – na terenach po kolei, fabrykach czy innych obiektach technicznych. W tym przypadku nie chodzi jednak o automatyczną zgodę na budowę, a jedynie o otwarcie formalnej drogi. Teraz wszystko zależy od tego, czy inwestor spełni wymagania procedury administracyjnej.

Za koncepcję architektoniczną odpowiada częstochowska pracownia Sebastiana Krawczyka, a inwestorem jest firma „Kamieniarz” Tadeusz Modliński, działająca na rynku od końca lat 70. Plan obejmuje obszar około 14,5 tysiąca metrów kwadratowych. Przy ul. Mirowskiej mają stanąć trzy budynki mieszkalne z płaskimi dachami, liczące od siedmiu do czternastu kondygnacji. Najniższe poziomy przewidziano na garaże, a cała realizacja ma być przeprowadzona w jednym etapie, poprzedzonym rozbiórkami istniejącej infrastruktury.

Ciekawym akcentem jest pozostawienie dawnej maszynowni, która zamiast zniknąć z mapy, zostanie przystosowana do funkcji usługowych. W zależności od ostatecznych ustaleń w nowych budynkach może powstać od 170 do nawet 350 mieszkań, o łącznej powierzchni użytkowej sięgającej niemal 18 tysięcy metrów kwadratowych.

Projekt nie ogranicza się wyłącznie do bloków. Przewidziano pełne zaplecze: drogi dojazdowe, ciągi piesze, miejsca parkingowe, instalacje techniczne oraz ogólnodostępne tereny zielone z placem zabaw i elementami małej architektury. Ważnym założeniem jest dostępność – osiedle ma być przyjazne także dla osób z niepełnosprawnościami. Zaplanowano co najmniej 255 miejsc parkingowych dla mieszkańców i dodatkowe stanowiska dla części usługowej. Zieleń ma odgrywać istotną rolę, również w formie roślin pnących na elewacjach.

Z punktu widzenia miasta szczególnie istotne są zobowiązania dodatkowe. Inwestor ma przeprowadzić rewitalizację Parku Narutowicza po drugiej stronie ulicy, wyremontować ul. Żabią oraz sfinansować nową sygnalizację świetlną na pobliskim skrzyżowaniu. To elementy, które mogą realnie poprawić jakość przestrzeni publicznej w tej części Starego Miasta.

Ostateczny kształt kompleksu poznamy dopiero po zakończeniu procedur i przygotowaniu projektu budowlanego. Jedno jest pewne – jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, Mirowska może wreszcie przestać kojarzyć się z przemysłową przeszłością, a zacząć z nową, miejską codziennością.

Wizualizacja przedstawiona przez autorów projektu z Pracowni Architektonicznej Sebastiana Krawczyka

Udostępnij:

Facebook
Twitter
X
LinkedIn
Search

Najbardziej Popularne

Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.