Żarty skończyły się już dawno, ale piątkowe spotkanie drużyny Steam Hemarpol Politechnika Częstochowa może być gwoździem do trumny. Częstochowianie niezmiennie okupują ostatnie miejsce w ligowej tabeli i niestety niewiele wskazuje na to, aby ta sytuacja miała się zmienić. Przed nami mecz, który przez wielu określany jest meczem ostatniej szansy – wyjazd do Gorzowa na mecz z Cuprum Stilonem.
KS Norwid Częstochowa wygrał w tym sezonie zaledwie 3 mecze. Zasłużenie jest na 14 miejscu w tabeli i widmo spadku głęboko zagląda w oczy Ebadipourowi i spółce. Do bezpiecznego miejsca strata wynosi już 5 „oczek”, a warto przypomnieć, że Barkom Każany Lwów, bo o nich mowa, wygrali ostatnie 3 mecze i są na fali wznoszącej. Kogo zatem upatrywać w roli drużyny, którą Norwid może wyprzedzić? Tutaj jak na strzelnicy wystawia się właśnie ekipa z Gorzowa. Na ten moment podopieczni Huberta Henno mają 6 punktów więcej, ale potencjalna wygrana za 3 punkty skróciłaby ten dystans o połowę.
W teorii wszystko wydaje się dość proste i osiągalne, ale czy za tym pójdzie praktyka? Siatkarze Ljubomira Travicy są w ogromnym dołku, mają jedynie momenty dobrej gry, które jednak nie pozwalają na jakiekolwiek zdobycze punktowe. Wielu już pogrzebało tę drużynę i zastanawia się do jakich klubów odejdą Indra, Ebadipour czy Nowak. Najważniejsze jest jednak to, aby ta drużyna wierzyła do końca i grała z taką zaciętością jak np w Olsztynie, gdzie zagrała swoje najlepsze spotkanie w obecnych rozgrywkach.
Czas na zdobycz punktową, najlepiej na komplet! Zaczynamy o godzinie 20:00, chyba że Polsat Sport stwierdzi inaczej…
Fot. Marek Tęcza























