Dom Bestii – Michelle Wong

Dom Bestii to książka, która wymaga od czytelnika cierpliwości. Początek powieści był dla mnie dość nużący i momentami zbyt rozwlekły. Z jednej strony rozumiem, że autorka chciała dokładnie przedstawić historię Almy i zbudować tło wydarzeń. Z drugiej jednak odczuwałam, że tempo akcji jest zbyt wolne. Autorka jednak stopniowo budowała napięcie i wprowadzała niepokojący, przyprawiający o gęsią skórkę klimat charakteryzujący książki horrormantasy.

Fabuła książki przesiąknięta jest krwią, przemocą i mrokiem, które towarzyszą bohaterom na każdym kroku. Autorka z dużą dokładnością opisuje brutalne starcia i dramatyczne sceny walki, pokazując bezwzględność świata przedstawionego. Ważnym motywem są również konflikty między rodami oraz ich wierzenia, które zostały przedstawione w bardzo szczegółowy i przemyślany sposób. Dzięki temu historia nabiera głębszego sensu i wykracza poza samą brutalność. Przejście bohaterów przez bramę do alternatywnej, mrocznej wersji znanego im świata, przywodzi na myśl Stranger Things. Szczególnie koncepcji świata „do góry nogami“.

Bohaterowie Domu Bestii są postaciami szarymi moralnie i dalekimi od schematów znanych z wielu powieści fantastycznych. Nie są jednoznacznie źli ani dobrzy, a decyzje przez nich podejmowane często budzą mieszane uczucia. Ich charaktery są wyraziste i mocne, dzięki czemu łatwo zapadają w pamięć. Główna bohaterka napędzana jest nienawiścią i żądzą zemsty, które nadają kierunek jej działaniom i wpływają na jej relacje z innymi postaciami.

Jednym z najciekawszych wątków książki jest relacja Almy i Astera. Jako mała dziewczynka, Alma wierzyła, że wyimaginowała sobie przyjaciela, który zniknął wraz z jej dorastaniem. Gdy jednak pojawia się ponownie, pomaga jej zaplanować i przygotować się do zemsty. Ich relacja początkowo wydaje się niewinna i przyjacielska, jednak budzi silne emocje i daje poczucie narastającego napięcia. Dodatkowo fakt, że nikt poza Almą nie jest w stanie go zobaczyć ani poczuć jego obecności, dodaje tej relacji mroku i niepokoju.

Podsumowując. Ostatnie strony książki wywarły na mnie ogromne wrażenie. Plot twist zmiótł mnie z planszy i doprowadził do łez.(już rozumiem, po co w paczce do książki były dodawane chusteczki).Mimo, iż przeczuwałam smutne zakończenie nie byłam przygotowana na jego formę. Dom Bestii to historia, która boli, ale jednocześnie zachwyca swoją twórczością intensywnością. Polecam ją tym, którzy lubią mroczne historie, silne emocje i fabuły, które wychodzą poza kanony klasycznej literatury fantastycznej.

„Nie została wybrana, by ocalić. Została wybrana, by niszczyć.“

[współpraca reklamowa]

Wydawnictwo We Need Ya

Mat. i Fot. Insta: curls.between_pages

Udostępnij:

Facebook
Twitter
X
LinkedIn
Search

Najbardziej Popularne

Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.