Za kilka godzin kolejne PlusLigowe emocje w Częstochowie. Do naszego miasta przyjeżdża naszpikowana gwiazdami Asseco Resovia Rzeszów, która jednak ostatnio jest mocno „pod formą”. Dla Norwida to dobre wieści, bo potrzebujemy punktów na tu i teraz.
Resovia przed sezonem znów zrobiła prawdziwą rewolucję w składzie, ale tym razem były to naprawdę solidne wzmocnienia. Przyjście Marcina Janusza, Karola Butryna czy Artura Szalpuka wskazywało na to, że w Rzeszowie tęsknią za mistrzostwem Polski. Drużyna Massimo Bottiego miała w rundzie zasadniczej wzloty i upadki, ale ostatnie dni to dla nich prawdziwa droga przez mękę. Najpierw przyszła niespodziewana porażka w Lidze Mistrzów ze Sportingiem Lizbona, a w miniony weekend ograła ich mocno osłabiona Skra Bełchatów. Pomimo tych problemów, to goście będą dziś faworytem tego meczu, a KS Norwid Częstochowa będzie atakował z pozycji underdoga.
Częstochowianie mają przed sobą pięć meczów prawdy. Po ostatniej wygranej Barkomu w Jastrzębiu stało się niemal jasne, że jedyną ekipą, którą możemy wyprzedzić w tabeli jest ChKS Chełm. Beniaminek ma nad nami 4 punkty przewagi, ale trzeba pamiętać, że przy równej liczbie punktów to ChKS będzie wyżej ze względu na lepszy bilans bezpośrednich pojedynków. Norwid ma o jeden mecz rozegrany mniej, ale z kolei Chełm na cztery ostatnie mecze aż trzy zagra przed własną publicznością. Najpierw trzeba jednak zdobywać punkty samemu, a najlepiej zacząć już dziś.
Pod Jasną Górę zawita także selekcjoner reprezentacji Polski Nikola Grbic, niech to będzie dodatkowa motywacja dla naszego zespołu! Liczymy oczywiście na wsparcie z trybun, które poniesie ten zespół to zwycięstwa. Początek meczu o godzinie 17:30.
Fot. Marek Tęcza Fotografia
























