Nie tylko wiedza, ale także odpowiedzialność, samodzielność i umiejętność odnalezienia się na rynku pracy – to wartości, które stoją za edukacją w Zespole Szkół Ekonomicznych. O tym, czym dziś powinna być dobra szkoła i dlaczego technikum może być świadomym wyborem na przyszłość, rozmawiamy z dyrektorem placówki, Maciejem Trzmielem.
Życie Regionu: Panie Macieju, na początek pytanie o szkołę. Jak opisałby Pan szkołę, którą Pan kieruje? Co ją wyróżnia na tle innych?
Maciej Trzmiel: Nie chciałbym używać wielkich słów i mówić, że jesteśmy najlepsi, bo dobra szkoła powinna mieć zaangażowanych nauczycieli i dobrą atmosferę – to powinien być standard. Natomiast rzeczywiście mamy zespół ludzi, którzy bardzo poważnie podchodzą do swojej pracy. To są osoby z pasją, które chcą pracować z młodzieżą i przekazywać jej coś więcej niż tylko wiedzę z podręcznika.
Naszą siłą jest otwartość – słuchamy uczniów, reagujemy na ich potrzeby i problemy. Staramy się budować relacje oparte na życzliwości, ale też na odpowiedzialności. Młody człowiek potrzebuje nie tylko swobody, ale również jasnych zasad i pewnej dyscypliny, która pomaga mu się rozwijać.
Życie Regionu: Jakie wartości zatem chcecie przekazać uczniom?
Maciej Trzmiel: Przede wszystkim chcemy, żeby skorzystali z naszego doświadczenia i wiedzy. Żeby nie powielali błędów, które my – jako dorośli – popełniliśmy. To dotyczy zarówno życia zawodowego, jak i prywatnego. Każdy uczeń jest inny i każdy powinien znaleźć swoją drogę, ale naszym zadaniem jest pomóc mu spojrzeć szerzej i bardziej świadomie podejmować decyzje.
Życie Regionu: A jak wygląda oferta edukacyjna Waszej szkoły?
Maciej Trzmiel: Naszym wiodącym kierunkiem jest technik ekonomista, ale oferujemy również kształcenie w zawodach takich jak technik handlowiec, spedytor, organizacji turystyki oraz rachunkowości. To kierunki, które odpowiadają realnym potrzebom rynku pracy. Każda firma, instytucja czy urząd potrzebuje osób z kompetencjami ekonomicznymi.
Co ważne, uczniowie nie uczą się tylko teorii. Współpracujemy z wieloma instytucjami i przedsiębiorstwami, gdzie odbywają praktyki. Dzięki temu mogą sprawdzić, czy dany kierunek rzeczywiście im odpowiada.
Ekonomik współpracuje z 13 szkołami w 8 krajach (Niemcy, Włochy, Finlandia, Hiszpania, Dania, Ukraina, Francja, Holandia) w ramach projektów unijnych Erasmus +.
ZSE jest jedyną szkołą w Polsce, realizującą program EBBD, w ramach którego absolwenci kierunku technik ekonomista mają możliwość otrzymania Międzynarodowego dyplomu w zakresie Biznesu, który jest europejskim znakiem doskonałości.
Życie Regionu: Nauka to jedno, ale ważne jest też to, co dzieje się później. Czy absolwenci dobrze radzą sobie na rynku pracy i studiach?
Maciej Trzmiel: Zdecydowanie tak. Wielu z nich kontynuuje naukę na studiach, często w trybie zaocznym, łącząc edukację z pracą. Co ciekawe, sami mówią, że dzięki przygotowaniu wyniesionemu z naszej szkoły pomagali innym studentom. To pokazuje, że poziom nauczania jest wysoki, a zdobyta wiedza ma praktyczne zastosowanie.
Otrzymujemy też sygnały od pracodawców, którzy doceniają naszych uczniów za rzetelność i przygotowanie. Jednocześnie podpowiadają nam, co jeszcze możemy ulepszyć. Traktujemy to bardzo poważnie i staramy się na bieżąco dostosowywać do zmieniającej się rzeczywistości.
Życie Regionu: Czy w ZSE uczniowie mają możliwość rozwijania dodatkowych zainteresowań?
Maciej Trzmiel: Specyfika technikum jest taka, że mamy więcej zajęć zawodowych, często w mniejszych grupach, co wydłuża dzień nauki. Wielu uczniów dojeżdża, więc ich czas jest ograniczony. Nie oznacza to jednak, że nic się nie dzieje. Organizujemy różnego rodzaju wydarzenia, spotkania i inicjatywy.
Staramy się „przemycać” wartościowe treści w różnych formach – od spotkań z ciekawymi ludźmi po działania prozdrowotne. Mieliśmy sytuacje, w których dzięki takim inicjatywom uczniowie wykryli poważne choroby na wczesnym etapie. To pokazuje, że szkoła może mieć realny wpływ na życie młodych ludzi.
Od 22 lat szkoła realizuje projekt „Kontrolowane Gadu – Gadu”, podczas którego odwiedziło nas już 68 znanych osób ze świata kultury, sztuki, sportu itp. Nasi uczniowie mogą skorzystać także z innowacyjnych form prowadzenia zajęć z wychowania fizycznego, gdzie mogą spróbować swoich sił chociażby w mini golfie.
Staramy się, aby w naszej szkole nie wiało nudą. Jakiś czas temu biliśmy rekord Guinnesa w układaniu domina z książek.
Życie Regionu: Jak wygląda kwestia nowych technologii?
Maciej Trzmiel: To bardzo ważny obszar. Regularnie modernizujemy bazę komputerową i oprogramowanie, ponieważ egzaminy zawodowe w części odbywają się właśnie na komputerach. Uczniowie muszą być przygotowani do pracy w środowisku cyfrowym, bo tego wymaga dzisiejszy rynek pracy.
Życie Regionu: Jakie są wyniki szkoły?
Maciej Trzmiel: Możemy mówić o wysokiej zdawalności egzaminów zawodowych – często przekraczającej 90 procent. Od lat znajdujemy się w czołówce szkół technicznych, co potwierdzają zdobywane wyróżnienia. To efekt systematycznej pracy i konsekwencji w realizowaniu naszych założeń.
Życie Regionu: Czy planujecie rozwój oferty edukacyjnej?
Maciej Trzmiel: Analizujemy różne możliwości, ale na ten moment skupiamy się na wzmacnianiu kierunków, które już mamy. Uważamy, że są one dobrze dopasowane do potrzeb rynku i dają uczniom realne perspektywy.
Życie Regionu: Co powiedziałby Pan uczniom i ich rodzicom, którzy stoją przed wyborem szkoły?
Maciej Trzmiel: To decyzja, którą warto podjąć wspólnie. Piętnastolatek nie zawsze jest w stanie w pełni świadomie wybrać swoją przyszłość, dlatego rola rodziców jest bardzo ważna. Warto pamiętać, że technikum to szkoła wymagająca – uczymy się wielu nowych rzeczy od podstaw.
Ale w zamian młody człowiek zdobywa konkretny zawód i umiejętności, które może wykorzystać od razu po ukończeniu szkoły. To ogromna wartość, szczególnie w dzisiejszych czasach.
Życie Regionu: Czas na pytanie nieco bardziej osobiste.Co daje Panu największą satysfakcję w tej pracy?
Maciej Trzmiel: Trudno mi tak powiedzieć, ale muszę przyznać, że ja się bardzo identyfikuję z tą szkołą. Wychodząc ze szkoły, jestem dalej w niej myślami, a często zdarza się tak, że wracam do budynku szkoły po skończonej pracy. Kieruję się tym, co mówiła do mnie moja mama: „Pamiętaj żeby być dla drugiego człowieka. Trzeba umieć z drugą osobą rozmawiać oraz potrafić jej pomóc.” Jest to bardzo trudne i skomplikowane, szczególnie w tych czasach. Dla przyszłych uczniów, przyszłych pokoleń mam tylko jedno zdanie: „bądźcie dobrzy”. Tylko tyle i aż tyle. Czasem warto się zatrzymać, pomyśleć o sobie, a wtedy możemy realnie pomóc drugiej osobie.
Życie Regionu: Dziękujemy za rozmowę.
Maciej Trzmiel: Dziękuję bardzo. Na koniec chciałbym bardzo podziękować Pani Redaktor Naczelnej oraz całej redakcji „Życia Regionu”, bo swoją postawą wiążecie ludzi, scalacie ich. Chcecie przekazywać pozytywne wieści z różnych dziedzin naszego życia, to bardzo ważne!
Fot. Marek Tęcza




























