Wiosna weszła na dobre, więc wiadomo – odpalamy maszyny i lecimy w trasę. Już 26 kwietnia Częstochowa zamienia się w motocyklową stolicę Polski. Wszystko za sprawą XIV Motocyklowego Zjazdu Gwiaździstego, który co roku ściąga ludzi z całego kraju.
To nie jest żadna nowinka – ta impreza ma korzenie jeszcze w latach 30. I choć czasy się zmieniły, jedno zostało: spotykają się ludzie, których łączy zajawka na dwa koła. Nieważne, czym jeździsz – klasyk, sport, cruiser – wpadasz i jesteś u siebie.
Plan? Prosty. O 10:00 zbiórka na placu WORD przy ul. Hallera, potem szybkie ogarnięcie i o 10:30 rusza parada przez miasto w stronę Jasnej Góry. W południe msza na szczycie – dla wielu to ważny moment i symboliczny start sezonu. Oficjalnie koniec około 13:30, ale wiadomo, jak jest – rozmowy, oglądanie sprzętu i kręcenie się między ludźmi potrafią przeciągnąć się na długo.
I nie, to nie jest impreza tylko dla motocyklistów. Nawet jeśli nie masz prawa jazdy na moto, warto wpaść. Setki maszyn w jednym miejscu robią robotę, a klimat tej ekipy szybko się udziela. Do tego historie z tras, nowe znajomości i ten charakterystyczny dźwięk silników w tle.
Najważniejsi i tak są ludzie. Ci, co jeżdżą od lat, i ci, którzy dopiero zaczynają. Każdy znajdzie tu swoje miejsce, a rozmowy o trasach, planach i sprzęcie lecą same. To trochę więcej niż hobby – raczej styl życia. I serio, kto raz wpadnie, ten zazwyczaj wraca.
Masz motocykl? No to nie ma co się zastanawiać – kierunek: Częstochowa. Organizatorem jest CTM – Częstochowskie Towarzystwo Motocyklowe.
Fot. Marek Tęcza Fotografia
























