23 kwietnia 2026 roku Szkoła Podstawowa nr 54 w Częstochowie z Oddziałami Integracyjnymi im. Polskich Paralimpijczyków zamieniła się w centrum pingponga. Wszystko z okazji Światowego Dnia Tenisa Stołowego, a klimat był taki, że trudno było ustać w miejscu. Międzynarodowa Federacja Tenisa Stołowego zrzesza 227 państw w tym i Polskę, a nasz kraj w Światowym Dniu Tenisa Stołowego reprezentowany był przez Częstochowę.
Na wydarzeniu pojawili się nie tylko uczniowie, ale też konkretni zawodnicy. Wśród nich byli m.in. Michał Czułek i Wojciech Wlazło, którzy mają na koncie sporo medali, a także Oliwier Zych reprezentujący AZS UJD. Nie zabrakło też zawodników niesłyszących – Paweł Pięta, Karol Jabłoński oraz Rafał Kozioł, którzy pokazali, że przy stole liczą się umiejętności, a nie ograniczenia.
Oficjalne otwarcie zrobiła dyrektor szkoły, Maria Tomżyńska, a chwilę później Wiesław Pięta wprowadził wszystkich w klimat historii tenisa stołowego. Pokazał stare rakietki i piłeczki – niektóre miały ponad sto lat, więc było na co popatrzeć.
Potem zaczęła się praktyka. Najmłodsi uczyli się pierwszych odbić, łapali podstawy i próbowali ogarnąć, jak w ogóle trafić w piłeczkę. Po krótkim treningu do gry weszli doświadczeni zawodnicy i pokazali, jak to wygląda na wyższym poziomie. Był nawet krótki mecz pokazowy – szybki, dynamiczny i zakończony wynikiem 11:7 dla zawodnika niesłyszącego.
Na koniec każdy mógł podejść do stołu i spróbować swoich sił. Uczniowie, nauczyciele, zero stresu – liczyła się zabawa i ruch. W sumie przewinęło się tam około 120 osób.
Cała akcja pokazała jedno: ping-pong to sport dla każdego. Bez względu na wiek czy możliwości można złapać rakietkę i po prostu zacząć grać. Częstochowa świetnie wpisała się w światowe obchody i udowodniła, że czasem najprostsze rzeczy dają najwięcej frajdy.
Fot. Grzegorz Przygodziński




























