FRYTKA OFF ZNÓW ROZGRZEJE LISINIEC. SZYKUJE SIĘ DZIEŃ PEŁEN MUZYKI I DOBREJ ZABAWY

Jeśli ktoś jeszcze zastanawia się, jak spędzić ostatnią sobotę lipca, odpowiedź nasuwa się sama. 25 lipca Park Lisiniec ponownie stanie się miejscem, gdzie przez cały dzień będzie można posłuchać świetnej muzyki, spotkać znajomych i po prostu poczuć wakacyjny klimat. Festiwal Frytka Off wraca z kolejną edycją i po raz kolejny udowadnia, że różnorodność to jej największy atut.

Od początku istnienia festiwal nie daje się zamknąć w jednej muzycznej kategorii. Tu nie ma znaczenia, czy ktoś słucha jazzu, alternatywy, rapu, rocka czy mocniejszych brzmień. Program układany jest tak, żeby każdy znalazł coś dla siebie, a przy okazji odkrył artystów, po których wcześniej być może w ogóle by nie sięgnął. Właśnie za tę otwartość Frytka OFF zdobyła wiernych fanów i z roku na rok przyciąga coraz więcej uczestników.

Lista wykonawców również pokazuje, że organizatorzy lubią zaskakiwać. Muzyczny maraton rozpocznie Immortal Onion – trio, które odważnie miesza jazz z elektroniką i nowoczesnym brzmieniem. Ich koncerty to spora dawka improwizacji i energii, dlatego będzie to świetny początek festiwalowego wieczoru.

Chwilę później na scenie pojawi się Daria ze Śląska. W ciągu zaledwie kilku lat stała się jedną z najbardziej rozpoznawalnych artystek młodego pokolenia. Jej piosenki trafiają do słuchaczy prostotą, emocjami i tekstami, z którymi łatwo się utożsamić. W Częstochowie zaprezentuje utwory z najnowszego albumu, ale z pewnością nie zabraknie także kompozycji, które przyniosły jej popularność.

Miłośnicy rapu również będą mieli na co czekać. Na scenie wystąpi Opał, który w ostatnich latach mocno rozwinął swój styl. Dziś stawia na bardziej osobiste teksty i nowoczesne produkcje, nie tracąc przy tym charakterystycznej energii. Festiwalowy koncert będzie okazją, by usłyszeć zarówno premierowe utwory, jak i dobrze znane kawałki, które od dawna cieszą się uznaniem fanów.

Jednym z najważniejszych punktów programu będzie występ IGO. Trudno znaleźć dziś osobę interesującą się polską muzyką, która nie zna charakterystycznego głosu Igora Walaszka. Artysta od lat zachwyca publiczność zarówno podczas solowych koncertów, jak i projektów, w których brał udział. W Parku Lisiniec zaprezentuje materiał z najnowszego albumu „12”, a obok nowych utworów usłyszymy także największe przeboje, które na koncertach zawsze śpiewane są wspólnie z publicznością.

Na zakończenie organizatorzy przygotowali propozycję dla fanów mocniejszych emocji. Tuż po północy na scenie pojawi się projekt БАТЮШКА, znany z widowiskowych koncertów i charakterystycznej oprawy scenicznej. To będzie finał, który z pewnością zrobi wrażenie i pozwoli zakończyć festiwal z mocnym akcentem.

Frytka OFF to jednak nie tylko koncerty. Wiele osób przychodzi tu również dla atmosfery. Już od godziny 15.00 działać będzie strefa food trucków, w której każdy znajdzie coś smacznego. Trudno wyobrazić sobie tę imprezę bez frytek, które od lat są jej znakiem rozpoznawczym i przypominają początki wydarzenia organizowanego kiedyś przy Alei Piłsudskiego. Dziś festiwal urósł do rangi jednej z największych letnich imprez w mieście, ale jego swobodny charakter pozostał bez zmian.

Muzyczne emocje rozpoczną się zresztą jeszcze wcześniej. Dzień przed głównym wydarzeniem, 24 lipca, na placu Biegańskiego odbędzie się „Before Frytka OFF”. Na scenie pojawią się Agata Kapalska & Fistach oraz DJ Jahdas, którzy zadbają o odpowiedni klimat i wprowadzą mieszkańców w festiwalowy nastrój.

Fot. Marek Tęcza Fotografia

Udostępnij:

Facebook
Twitter
X
LinkedIn
Search

Najbardziej Popularne

ZR logo
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.