Dziś wieczorem kolejne siatkarskie emocje w Częstochowie. Steam Hemarpol Politechnika Częstochowa podejmie Jastrzębski Węgiel i po ostatniej wygranej w Mediolanie znów wróciły nadzieje na dobry mecz zakończony zwycięstwem.
Norwid nie awansował do półfinału Challenge Cup, ale wygrał we Włoszech 3:2, a w pierwszych dwóch setach był nawet bliski tego, aby prowadzić 2:0 i powalczyć o awans. Tak się nie stało, ale częstochowianie pozostawili po sobie dobre wrażenie, a tego oczekiwaliśmy przed powrotem na PlusLigowe parkiety. Miejsca na potknięcia oraz błędy już nie ma, w każdym spotkaniu trzeba punktować, aby utrzymać się w lidze. Zadanie na pewno nie jest łatwe, ale dopóki piłka i matematyka w grze – wszystko jest możliwe.
Jastrzębie w obecnych rozgrywkach wygląda całkiem dobrze, biorąc pod uwagę, że skład drużyny zmienił się diametralnie. Solidne 6 miejsce i realna perspektywa gry w fazie play off, ale podopieczni Andrzeja Kowala także muszą szukać punktów, bo rywale mocno naciskają. Norwid dalej plasuje się na ostatniej pozycji i do Barkomu Każany Lwów traci 4 punkty.
W minionej rundzie błękitno-granatowi przegrali w Jastrzębiu 2:3 i mogli czuć nawet lekki niedosyt, bowiem wygrana była na wyciągnięcie ręki. Dziś czas na rewanż, dopisanie do swojego dorobku najlepiej 3 punktów i zmniejszenie dystansu do Barkomu, który zagra jutro z beniaminkiem z Chełma.
Początek meczu o godzinie 20:00.
Fot. Marek Tęcza
























