W centrum uwagi znajdzie się Adela Wiśniewska – artystka, która potrafi uchwycić klimat miejsc i ludzi w sposób, który zostaje w głowie na dłużej. Jej obrazy to nie tylko pejzaże czy kwiaty – to kawałki codzienności zamknięte w kolorach. A portrety mieszkańców? Podobno mają w sobie coś, co sprawia, że patrzy się na nie trochę dłużej niż zwykle.
Najciekawsze w tym wszystkim jest jednak to, co dzieje się poza płótnem. Podczas spotkania będzie można posłuchać o jej drodze – tej mniej oczywistej, z zakrętami, inspiracjami i momentami zwątpienia. Bo umówmy się – za każdą sztuką stoi człowiek, a nie tylko talent.
To nie jest wykład, gdzie ktoś mówi, a reszta tylko słucha. Tu można zapytać, podyskutować, a nawet spojrzeć na sztukę z zupełnie innej strony. Trochę jak rozmowa przy kawie, tylko w otoczeniu książek i ludzi, którzy naprawdę chcą tam być.
Spotkanie odbędzie się 25 marca o 18:00 w Bibliotece Głównej, w sali odczytowej na drugim piętrze. Wstęp wolny – można po prostu przyjść i sprawdzić, czy to coś dla siebie.
To jedno z wydarzeń organizowanych w ramach „Marca – miesiąca kobiet”, więc tym bardziej warto się pojawić. Bo czasem najlepiej poznaje się czyjąś historię nie przez obrazy, ale przez słowa, które za nimi stoją.
Fot. Organizatorzy























