W 2025 roku na zlecenie Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Katowicach sprawdzono, jak wygląda sytuacja gawronów w województwie śląskim. Efekt? Policzone zostały dokładnie 2498 zajęte gniazda w 44 koloniach. Niby całkiem sporo, ale kiedy spojrzy się na wcześniejsze lata, robi się już mniej wesoło.
Największe skupisko tych ptaków znajduje się w Przyrowie. Tam doliczono się aż 776 gniazd, czyli prawie jednej trzeciej wszystkich gawronów w regionie. Sporo ptaków żyje też na północy województwa, zwłaszcza w okolicach Częstochowy i Kłobucka. Nie brakuje ich również w takich miejscach jak Racibórz, Krzepice czy Pyskowice.
Co ciekawe, gawrony zdecydowanie lubią miasta. Aż 37 kolonii znajduje się właśnie na terenach zurbanizowanych. Parki, skwery, cmentarze czy drzewa przy drogach to dla nich idealne miejsca do życia. Widać, że dobrze przystosowały się do obecności ludzi.
Problem w tym, że ich liczba spada. I to nie tylko na Śląsku, ale w całej Polsce. W ciągu ostatnich 15 lat populacja gawrona zmniejszyła się o ponad połowę. Coraz częściej zdarza się też, że ptaki porzucają swoje dawne miejsca lęgowe. W badaniu odnotowano aż 53 takie opuszczone lokalizacje.
Powody? W dużej mierze działalność człowieka. Wycinanie drzew, ich intensywna pielęgnacja czy zwykłe płoszenie ptaków robią swoje. W niektórych miejscach zmiany są naprawdę drastyczne. Na przykład w Krowiarkach jeszcze kilka lat temu było ponad 200 par gawronów, a dziś zostały tylko puste gniazda. Podobnie w Tarnowskich Górach, gdzie kolonie praktycznie zniknęły.
Nie da się jednak ukryć, że gawrony potrafią też być uciążliwe. Hałas i zabrudzenia w pobliżu kolonii często denerwują mieszkańców. Szczególnie w miastach bywa to powodem konfliktów. Dlatego tak ważne jest znalezienie jakiegoś rozsądnego kompromisu.
Eksperci podkreślają, że kluczowe jest zachowanie miejsc lęgowych. Każda wycinka czy przycinanie drzew z gniazdami powinny być dobrze przemyślane i odpowiednio zgłoszone. W przeciwnym razie łatwo pogłębić problem.
Warto też pamiętać, że gawron nie jest tylko „hałaśliwym sąsiadem”. To pożyteczny ptak, który zjada mnóstwo owadów i pomaga ograniczać szkodniki. Dodatkowo jego obecność mówi sporo o stanie środowiska.
Podsumowując: gawronów na Śląsku wciąż jest sporo, ale ich sytuacja wyraźnie się pogarsza. Jeśli nic się nie zmieni, za kilka lat mogą być już znacznie rzadszym widokiem niż dziś.
Fot. Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Katowicach























