W sobotnie popołudnie 25 kwietnia nad zalewem w Poraju oficjalnie wystartował sezon 2026 w Marinie Poraj i trzeba przyznać, że klimat był świetny. Byli żeglarze, lokalne władze i wszyscy, którym bliska jest woda oraz wiatr w żaglach.
Najważniejszy moment? Oczywiście podniesienie biało czerwonej bandery na maszt. Symboliczny gest, ale zawsze robi wrażenie i daje sygnał, że pora wracać na wodę. W tym roku sporo emocji zapowiadają regaty, a szczególnie występy młodych zawodników z Marina Poraj Sailing Team. To właśnie oni często zgarniają najwięcej uwagi i pokazują, że żeglarstwo ma tu przyszłość.
Zanim jednak wszystko ruszyło, trzeba było zakasać rękawy. Przed sezonem wykonano sporo prac porządkowych i konserwacyjnych. W przygotowania zaangażowało się Stowarzyszenie Marina Poraj, lokalne kluby żeglarskie oraz instytucje współpracujące z gminą. Dzięki temu teren jest gotowy na przyjęcie żeglarzy i gości.
Na miejscu pojawiło się sporo ważnych osób, między innymi przedstawiciele samorządów i środowiska żeglarskiego. Nie zabrakło też przemówień, choć tym razem wszystko przebiegało raczej na luzie, bez zbędnego zadęcia. Całość poprowadziła Izabela Masłoń, która zadbała o sprawny przebieg wydarzenia.
Otwarcie sezonu to dopiero początek. Teraz wszystko przenosi się na wodę. Jeśli pogoda dopisze, a na to się zapowiada, Marina Poraj przez najbliższe miesiące będzie tętnić życiem. Żagle w górę i do zobaczenia na wodzie.
Fot. GMINA PORAJ
Marina Poraj Sailing Team


























