BIBLIOTEKA, KTÓRA OŻYWA NA NOWO

W Częstochowie szykuje się coś, na co wielu mieszkańców czekało od miesięcy. Biblioteka Publiczna powoli kończy swoje wielkie przeobrażenie i jeśli nic nie stanie na przeszkodzie, już w styczniu czytelnicy znów wejdą między regały bez żadnych ograniczeń. Choć na pierwszy rzut oka widać przede wszystkim remont, za kulisami dzieje się o wiele więcej.

Placówka realizuje projekty, które mają sprawić, że powrót czytelników będzie naprawdę miłym zaskoczeniem. Jednym z nich jest duży program wspierający rozwój czytelnictwa. Dzięki niemu do miasta płynęły środki, za które kupiono mnóstwo nowych książek – i to nie tylko do głównej wypożyczalni. Nowości trafiają do wielu działów: od czytelni naukowej, przez Oddział Informacji Regionalnej, aż po strefy przeznaczone dla dzieci i młodzieży. W rozmowie z Radiem Jura pani Beata mówiła, że to poważne wsparcie, które realnie poszerzy ofertę biblioteki.

Ale książki to dopiero początek zmian. Gdy wejdzie się do środka, od razu widać nowe meble: świeże regały, wygodne fotele, stoliki, a nawet odświeżone lady biblioteczne. Stare wyposażenie, które przez dziesięciolecia zdążyło po prostu się zużyć, właśnie ustępuje miejsca czemuś znacznie bardziej funkcjonalnemu i przyjaznemu. Pracownicy przenoszą księgozbiory, ustawiają półki, porządkują przestrzeń – wszystko po to, by po otwarciu można było od razu poczuć, że to zupełnie nowe miejsce.

Zmiany nie dotyczą jedynie głównego budynku. Dodatkowe fundusze pozwoliły wyposażyć także filie nr 5, 7 i 14, które dzięki temu zyskają na wygodzie i estetyce. Część pieniędzy pochodziła z programu, część z wkładu własnego, ale efekt jest jeden: cała biblioteczna sieć w mieście krok po kroku unowocześnia się i otwiera na współczesne potrzeby.

Wszystko to sprawia, że biblioteka zaczyna żyć nowym życiem. Nie jest już tylko miejscem, gdzie przychodzi się po książki. Staje się przestrzenią uporządkowaną, jasną, wygodną, zachęcającą do tego, by zatrzymać się na dłużej. A kiedy drzwi otworzą się ponownie, mieszkańcy przekonają się, że warto było poczekać.

Fot. Marek Tęcza

Udostępnij:

Facebook
Twitter
X
LinkedIn
Search

Najbardziej Popularne

Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.