Nowy rok przywitał się z nami dokładnie tak, jak lubimy najbardziej – nad wodą, w dobrym towarzystwie i z głową pełną planów. Punktualnie w południe 1 stycznia Marina Poraj znów stała się miejscem spotkania ludzi, których łączy jedna pasja. Było gwarno, serdecznie i bez zbędnego nadęcia – po prostu żeglarsko.
Po krótkiej, symbolicznej części wszyscy szybko przeszli do tego, co najważniejsze: rozmów. Wspomnienia z minionego sezonu mieszały się z marzeniami o kolejnych rejsach, nowych trasach i lepszym wietrze. Ktoś wspominał udane manewry, ktoś inny śmiał się z drobnych wpadek, ale jedno było wspólne – apetyt na więcej w nadchodzących miesiącach.
Nie zabrakło też momentu, który zawsze robi wrażenie. Biało-czerwona bandera powędrowała w górę, a wraz z nią poczucie wspólnoty i przekonanie, że to środowisko naprawdę trzyma się razem. W takich chwilach widać, że Marina to nie tylko miejsce do cumowania, ale przestrzeń spotkań, energii i dobrych relacji.
To noworoczne spotkanie było świetnym startem – takim pierwszym krokiem w stronę kolejnego sezonu. Oby 2026 przyniósł zdrowie, spokój i same sprzyjające wiatry. Niech burze omijają z daleka, a odwaga do realizowania żeglarskich (i nie tylko) planów nigdy nie znika z horyzontu.
Fot. Gmina Poraj



























