NORWID BEZ ARGUMENTÓW NA SUWALSZCZYŹNIE – (relacja)

Długa podróż z Suwałk do Częstochowy nie będzie należała do przyjemnych. Siatkarze Steam Hemarpol Politechnika Częstochowa byli w stanie wygrać tylko jednego seta i pod Jasną Górę wracają bez punktów. Miejscowy Ślepsk po raz kolejny pokazał, że ma patent na błękitno-granatowych, a prawdziwym liderem gospodarzy był atakujący Bartosz Filipiak.

POJEDYNEK ATAKUJĄCYCH

To, czego spodziewaliśmy się przed meczem, znalazło odzwierciedlenie na parkiecie. Pojedynek Filipiak vs Indra zapowiadał się interesująco i taki też był, ale ze wskazaniem na Polaka. Atakujący Ślepska dostał aż 42 piłki do ataku i zakończył mecz na znakomitej skuteczności 60%. Patrik Indra też był mocno eksploatowany przez swojego rozgrywającego, przy 35 atakach zanotował skuteczność na poziomie 46%. Niestety Czech nie miał zbyt dużego wsparcia w swoich kolegach, a fatalne zawody rozegrał Milad Ebadipour, który zdobył zaledwie 9 pkt w ataku przy aż 29 próbach. Swoje punkty próbował dokładać Bartłomiej Lipiński oraz nasi środkowi, ale na nic się to zdało.

Gospodarze bardzo dobrze prezentowali się także w elemencie zagrywki. Jako główny cel obrali sobie Lipińskiego, który przyjmował aż 39 razy, czyli więcej niż Ebadipour i Ostój razem wzięci!

KOLEKTYW VS INDYWIDUALNOŚCI

Ten mecz mógł się potoczyć inaczej, gdyby KS Norwid Częstochowa lepiej wytrzymał końcówkę pierwszego seta i udanie otworzył mecz. Do stanu 22:22 wydawało się, że jest na to spora szansa, ale gospodarze zdobyli 3 punkty z rzędu i to oni wygrali na inaugurację. Siłą rozpędu w drugiej partii to Ślepsk stawiał nam warunki i momentami wyglądało to jako spotkanie PlusLigowca z I-ligowcem. Norwid nie był w stanie wyprowadzić składnej akcji, głównie przez bardzo słabe przyjęcie, a trener Travica rotował składem. Wystarczy wspomnieć, że drugiego seta kończyliśmy parą Kiedos-Sługocki na przyjęciu. W drużynie gospodarzy było widać zupełnie inne podejście w sferze mentalnej. To, że potrafią wygrywać u siebie, wiemy, ale Ślepsk wyglądał w piątek jak jeden organizm, gdzie każdy mozolnie pracuje na końcowy triumf, a liderem tej grupy był Filipiak. Niestety tego samego nie można powiedzieć o naszym zespole. Dużo prostych błędów, dotykanie siatki w sytuacjach, gdy jest szansa na kontrę, to składało się na słabą postawę w drugim secie.

Trzecia partia wlała trochę nadziei w nasze serca. Gospodarze nieco spuścili z tonu, a Norwid grał mądrze i złapał kontakt z rywalem. To otwierało szansę na dobre wejście w czwartego seta i zdobycie kolejnych punktów do ligowej tabeli. W przypadku tego meczu nie sprawdziło się jednak stare siatkarskie powiedzenie: „kto nie wygrywa 3:0, ten przegrywa 2:3”. Ślepsk wrócił do dobrej gry, po stronie Norwida znów było sporo nerwowości i prostych błędów, a to złożyło się na porażkę w całym meczu 1:3.

Ślepsk Malow Suwałki – Steam Hemarpol Politechnika Częstochowa 3:1

(25:22, 25:18, 22:25, 25:18)

Składy zespołów:

Ślepsk: Jankiewicz (4), Asparuchow (13), Nowakowski (5), Filipiak (30), Honorato (11), Smith (9), Mariański (libero) oraz Droszyński, Kwasigroch (1) i Wierzbicki

Politechnika: Ebadipour (9), Popiela (7), Indra (18), Lipiński (12), Adamczyk (11), De Cecco (4), Ostój (libero) oraz Jeanlys (1), Makoś (libero), Kiedos (1), Sługocki i Kowalski

✒️ Adrian Jabłoński

📸 Tomasz Wójciak

Udostępnij:

Facebook
Twitter
X
LinkedIn
Search

Najbardziej Popularne

Partnerzy relacji sportowych:
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.