Emocje po niedzielnym thrillerze w Olsztynie jeszcze nie opadły, a karuzela PlusLigowa mknie dalej. Dzisiaj w Częstochowie kolejne arcyważne spotkanie dla Steam Hemarpolu Politechniki Częstochowa. Rywal będzie piekielnie trudny, bowiem pod Jasną Górę przyjeżdża Aluron CMC Warta Zawiercie.
W niedzielny wieczór mogliśmy czuć lekki niedosyt, ale cieszyliśmy z jednego punktu wywiezionego z trudnego terenu. W poniedziałek miny nam zrzedły, bo Cuprum Stilon Gorzów dość niespodziewanie wygrał 3:0 w Suwałkach i znów odskoczył Norwidowi. Sytuacja wygląda tak, że jedyną ekipą „do złapania” pozostaje Barkom Każany Lwów, który ma na ten moment 3 punkty przewagi nad Norwidem. Dlatego też każde kolejne starcie będzie dla częstochowian meczem o być albo nie być, ale sytuacja nie zależy tylko od nich. Poza punktowaniem trzeba również oglądać się na wyniki innych ekip, a w szczególności właśnie Barkomu.
Terminarz dla Norwida wygląda zabójczo, ale już w Olsztynie dało się zauważyć zmianę nastawienia wśród zawodników w niebieskich koszulkach. Wreszcie nie wyglądali jak zlepek przypadkowych osób, a długimi fragmentami stanowili drużynę. Można jedynie żałować, że stało się to tak późno, ale sytuacja nie jest jeszcze beznadziejna. Norwid pokazał w zeszłym sezonie, że szczególnie na swojej hali potrafił pokonać najlepsze drużyny w Polsce. Niech ten niedzielny mecz będzie promykiem nadziei na lepsze jutro i pozostanie w elicie.
Początek spotkania zaplanowano na godzinę 20:00.
Fot. Tomasz Wójciak
























