To był dokładnie taki mecz, jakiego się spodziewaliśmy – twardy, wyrównany i momentami aż za bardzo emocjonujący. Ale najważniejsze jest jedno: Klub Sportowy Częstochowianka wraca z Katowic z tarczą!
Wyjazdowe starcie z drużyną UKS Sokół 43 AZS AWF Katowice zapowiadało się na prawdziwą bitwę. Obie drużyny przed pierwszym gwizdkiem miały identyczny bilans i tyle samo zwycięstw w tabeli. Do tego dochodził smaczek pierwszej rundy, kiedy to nasze zawodniczki musiały uznać wyższość rywalek. Motywacji więc nie brakowało – wręcz przeciwnie.
Od początku było wiadomo, że nikt tu nie odda nic za darmo. Sety rozgrywane punkt za punkt, długie wymiany i sporo nerwów po obu stronach siatki. Gospodynie próbowały narzucić swoje tempo, ale Częstochowianka odpowiadała spokojem i konsekwencją. Kiedy trzeba było – dokładała mocną zagrywkę, kiedy indziej – cierpliwie budowała akcje.
Mecz trwał ponad dwie godziny i momentami przypominał prawdziwy siatkarski thriller. Raz my na prowadzeniu, raz katowiczanki wracały do gry. O wyniku musiał zadecydować tie-break, a tam nasze zawodniczki pokazały charakter. Zero kalkulacji, pełna koncentracja i walka o każdą piłkę.
Końcowy wynik? 3:2 dla Częstochowianki! I to jest rewanż, o jakim marzyliśmy!
Na szczególne wyróżnienie zasługuje Karolina Nowak, która została wybrana MVP spotkania.
Takie zwycięstwa smakują podwójnie – wyjazdowe, po ciężkiej walce i przeciwko bezpośredniemu rywalowi w tabeli. Częstochowianka pokazała, że ma nie tylko umiejętności, ale i serce do gry.
Fot. Jakub Wawroński Photography
























