Sezon 2025/26 rozpoczynaliśmy starciem z mistrzem Polski – Bogdanką LUK Lublin. Wtedy KS Norwid Częstochowa zaprezentował się z całkiem dobrej strony i mimo porażki 0:3 postawił twarde warunki rywalom. Po tym meczu chyba nikt z nas nie mógł przypuszczać, że ten sezon pójdzie w tak złą stronę…
Dziś kończymy fazę zasadniczą i zakończymy ją właśnie w Lublinie. Norwid jest już pogodzony ze spadkiem, ale grać trzeba do samego końca. To ostatnie spotkanie częstochowian w PlusLidze, ale czy na pewno? Od kilku dni w siatkarskim świecie trwa burza związana z wycofaniem się Jastrzębskiej Spółki Weglowej ze sponsorowania Jastrzębia i za chwilę może się okazać, że ten klub przestanie istnieć. Jedną z opcji jest wykupienie licencji od JSW, a drugą? Fuzja dwóch klubów, i tutaj otwierają się potencjalne drzwi dla błękitno-granatowych. To oczywiście tylko jeden ze scenariuszy, ale jak najbardziej realny. Trzeba też pamiętać, że składy innych zespołów na przyszły sezon są już pozamykane, a kilku zawodników z pewnością będzie chciało odejść z Częstochowy po spadku szczebel niżej.
Na ten moment to jedynie dywagacje i rozmowy pozasportowe, dziś wieczorem podopieczni Ljubomira Travicy muszą wyjść na parkiet i udowodnić, że spadek w tym sezonie to był wypadek przy pracy. Tragiczny w skutkach, ale jednak tylko wypadek.
Początek meczu w Lublinie o 20:00.
Fot. Marek Tęcza Fotografia
























