Pierwszy sparing w 2026 roku za nami i niestety – nie był to występ, który zapadnie w pamięć kibicom drużyny Krono-Plast Włókniarz Częstochowa na długo. W piątkowe popołudnie w Krośnie lepsi okazali się gospodarze, którzy wygrali 54:36.
Od początku spotkania inicjatywa była po stronie Cellfast Wilków. Już w pierwszych dwóch biegach zbudowali wyraźną przewagę (10:2), pokazując, że są na tym etapie przygotowań po prostu bardziej gotowi do jazdy. Nasz zespół potrzebował czasu, by wejść w rytm, a straty rosły.
W drużynie Włókniarza najlepiej zaprezentowali się Jaimon Lidsey oraz Mads Hansen – obaj zdobyli po 9 punktów i to głównie na ich barkach spoczywał ciężar zdobywania punktów. Dobre momenty miał także Sebastian Szostak, który dorzucił 7 „oczek”.
Po stronie Wilków bardzo solidnie zaprezentował się Robert Chmiel, a wsparcie Doyle’a czy Birkemose sprawiło, że przewaga Krosna była kontrolowana praktycznie przez całe zawody.
Choć w końcówce częstochowianie potrafili wygrać podwójnie ostatni bieg, nie miało to już wpływu na końcowy rezultat. Spotkanie przez większość czasu toczyło się pod dyktando gospodarzy.
Pierwszy sparing to zawsze etap testów i wyciągania wniosków. Ten mecz pokazał, że przed drużyną jeszcze sporo pracy, ale też dał materiał do analizy przed kolejnymi występami.
Cellfast Wilki Krosno – 54 pkt.
9. Luke Becker – 8+1 (2*,2,1,3)
10. Marcus Birkemose – 8+1 (2,1*,2,2,1)
11. Robert Chmiel – 11+1 (3,3,2*,3)
12. Tobiasz Musielak – 5 (1,1,3,0,0)
13. Jason Doyle – 9 (3,3,3,-)
14. Szymon Bańdur – 4+2 (2*,1*,1,0)
15. Radosław Kowalski – 6+1 (3,1,2*,0)
16. Oskar Kręglicki – 3 (3)
Krono-Plast Włókniarz Częstochowa – 36 pkt.
1. Mads Hansen – 9+2 (1,2,3,1*,2*)
2. Jakub Miśkowiak – 3 (0,0,d,1,2)
3. Rohan Tungate – 6 (0,0,2,1,3)
4. Sebastian Szostak – 7 (3,2,0,2)
5. Jaimon Lidsey – 9 (2,3,1,3)
6. Franciszek Karczewski – 2+1 (1,0,0,1*)
7. Szymon Ludwiczak – 0 (0,0,0)
8. Alan Ciurzyński – NS
17. Paweł Caban – NS
Fot. Marek Tęcza Fotografia
























