W środowe popołudnie na boisku w Rudnikach odbył się mecz finałowy Poltent Pucharu Polski. GKS Unia Rędziny zmierzyła się z III-ligową Skrą Częstochowa i była naprawdę bliska sprawienia niespodzianki.
Faworytem oczywiście byli podopieczni Dariusza Klaczy, ale zdobycie trofeum nie przyszło im wcale łatwo. Do przerwy na tablicy wyników widniał remis 1:1, mimo tego, że od pierwszej minuty na boisku przebywali Nocoń, Sajdak czy Metlushko. Bramkę dla Skry zdobył Figzał, natomiast w obozie Unii trafienie zaliczył Porochnicki.
W drugich 45 minutach padła tylko jedna bramka, która zdecydowała o końcowym wyniku. Do siatki rywali trafił Sajdak i ustalił wynik meczu na 2:1 dla Skry Częstochowa. Faworyci wywiązali się z zadania, ale duże brawa należą się piłkarzom Unii. Na szczególne uznanie zasługuje golkiper Oliwier Mrożek, który zagrał znakomite zawody, a wisienką na torcie były dwa obronione rzuty karne.
Skra Częstochowa zabiera ze sobą trofeum i koncentruje się już na sobotnim starciu z Górnikiem Polkowice.
Fot. Tomasz Wójciak
























