Dziś wieczorem wszystkie nasze oczy będą skierowane na Limanowskiego 83, gdzie Raków Częstochowa podejmie GKS Katowice. Nie będzie to spotkanie w ramach PKO BP Ekstraklasy, to będzie dużo ważniejszy mecz – półfinał Pucharu Polski. Perspektywa wizyty na Stadionie Narodowym jest już bardzo blisko, trzeba postawić jeszcze ten jeden ważny krok. W finale jest już Górnik Zabrze, który pokonał wczoraj Zawiszę Bydgoszcz 1:0.
Łukasz Tomczyk nie ma łatwego początku w Częstochowie. W lidze jego drużyna nie zachwyca i powoli staje się jasne, że jedyną drogą do europejskich pucharów będzie zdobycie Pucharu Polski. W dzisiejszym meczu wg bukmacherów faworytem jest właśnie Raków, ale czy faktycznie tak jest? Zawodnicy Rafała Góraka mają ostatnio bardzo dobry czas i mają przede wszystkim Bartosza Nowaka, który jest w kapitalnej formie i często w pojedynkę ciągnie tę drużynę. Po ostatniej wygranej nad Wisłą Płock piłkarze z Katowic zrównali się już punktami z Rakowem. W bezpośrednich starciach w obecnym sezonie dwukrotnie lepsi byli czerwono-niebiescy. Dwa zwycięstwa 1:0 i w obu przypadkach na listę strzelców wpisywał się Brunes.
Dziś styl gry zejdzie pewnie na dalszy plan. Ten mecz trzeba po prostu wygrać, przepchnąć, przeciągnąć i w maju stawić się w Warszawie w wielkim finale. Zapewne będziemy dziś cierpieć, ale niech to będzie mecz zakończonym pozytywnym rezultatem. Raków może zaplanować swoim kibicom przyjemną majówkę i na to dziś liczymy! Początek meczu o godzinie 18:30.
Fot. Marek Tęcza Fotografia
























