Przed Rakowem Częstochowa kolejny europejski wieczór. Dziś przy Limanowskiego 83 czerwono-niebiescy zmierzą się z Hammarby IF w pierwszym meczu III rundy eliminacji Ligi Konferencji UEFA. Początek spotkania o godzinie 19:00.
Po pewnym wyeliminowaniu maltańskiej Valletty apetyty w Częstochowie tylko wzrosły. Raków Częstochowa to jednak wciąż duża zagadka w obecnych rozgrywkach. W lidze podopieczni Dawida Kroczka zanotowali fatalny start, chociaż w obu meczach byli lepsi od swoich rywali. Punktów jednak z tego nie było… Potyczka z Hammarby to będzie solidny test i duży sprawdzian dla całego zespołu, gra w fazie ligowej Ligi Konferencji Europy to pewnie absolutne minimum jakie założyły na ten sezon władze klubu.
Historia podpowiada, że Raków potrafi radzić sobie na tym etapie europejskich kwalifikacji. W poprzednich sezonach częstochowianie regularnie przechodzili III rundę eliminacji, eliminując między innymi Rubin Kazań, Spartaka Trnawa, Aris Limassol czy Maccabi Hajfa. Kibice liczą, że ta seria zostanie podtrzymana.
Hammarby również ma swoje atuty. Wicemistrz Szwecji jest w ścisłej czołówce Allsvenskan, a jego najgroźniejszą bronią jest napastnik Paulos Abraham, który w tym roku zdobył już dziewięć bramek. Szwedzi zaczęli europejską przygodę od eliminacji Ligi Europy, gdzie musieli uznać wyższość Anderlechtu, ale pokazali, że potrafią napsuć krwi mocniejszym rywalom.
Zapowiada się ciekawy wieczór przy Limanowskiego. Raków będzie chciał zrobić pierwszy krok w stronę kolejnej rundy, a kibice z pewnością zadbają o odpowiednią atmosferę. Pozostaje tylko jedno pytanie – czy Szwedzi wyjadą z Częstochowy z bagażem bramek, czy tylko z pamiątkowymi zdjęciami?
Fot. Marek Tęcza Fotografia




















