Runda zasadnicza PGE Ekstraligi dobiegła końca, a dla Krono-Plast Włókniarz Częstochowa sezon jeszcze się nie skończył. Niestety, częstochowian czeka teraz zdecydowanie mniej przyjemna część rozgrywek – walka o pozostanie w najlepszej żużlowej lidze świata.
W poniedziałek wszystko stało się jasne. Bayersystem GKM Grudziądz, który zakończył rundę zasadniczą na piątym miejscu, wskazał Włókniarza jako swojego rywala w fazie play-down. To oznacza, że właśnie z grudziądzanami częstochowianie powalczą o uniknięcie spadku.
Łatwo nie będzie. W rundzie zasadniczej GKM dwukrotnie znalazł sposób na Włókniarza. W pierwszym spotkaniu grudziądzanie wygrali aż 56:34, a w rewanżu ponownie okazali się lepsi – tym razem 49:41.
Teraz jednak wcześniejsze wyniki nie będą miały większego znaczenia. Wszystko zaczyna się od nowa, a stawką jest utrzymanie w PGE Ekstralidze.
Pierwszy mecz Włókniarz pojedzie 30 sierpnia na własnym torze. Rewanż zaplanowano na 4 września w Grudziądzu. To właśnie te dwa spotkania zdecydują, kto będzie mógł spokojnie zakończyć sezon, a kto będzie musiał walczyć dalej.
Zasady są proste, choć dla częstochowskich kibiców mogą przyprawiać o ból głowy. Zwycięzca dwumeczu zapewni sobie utrzymanie. Przegrany będzie musiał rozegrać jeszcze jeden dwumecz o pozostanie w lidze. A tam nie będzie już miejsca na pomyłkę – pokonany spadnie z PGE Ekstraligi.
W drugiej parze play-down Stelmet Falubaz Zielona Góra zmierzy się z Gezet Stalą Gorzów. Zwycięzcy obu rywalizacji będą mogli odetchnąć z ulgą. Przegrani dostaną jeszcze jedną szansę, ale tylko jedna z tych drużyn ostatecznie pozostanie w elicie.
Fot. Tomasz Wójciak


















