KS Norwid Częstochowa wraca na tarczy z Olsztyna. Podopieczni Luke’a Reynoldsa byli w stanie nawiązać walkę zaledwie w jednym secie, ale nie wystarczyło to na zdobycie jakichkolwiek punktów. AZS Olsztyn wygrał zasłużenie 3:0, obnażając wszystkie mankamenty w grze Norwida.
Od początku budowania składu na ten sezon martwić się można było o przyjęcie i wczoraj gospodarze pokazali w polu zagrywki, że faktycznie Norwid ma z tym elementem problem. Najlepiej bawił się Paweł Halaba, który serwował raz mocno, raz skrótem. Raz po prostej, raz po skosie, zdobywając punktów na kolejnych przyjmujących z Częstochowy. Reynolds rotował składem, ale był do tego zmuszony – Jakub Kiedos zakończył mecz z jednym skończonym atakiem na czternaście prób… osiągnął zaledwie 7% w ataku! Nieźle funkcjonował blok częstochowian, znów brylował Jakub Nowak, który kilkukrotnie skutecznie zatrzymywał ataki rywali.
Po porażce w pierwszym secie 18:25, błękitno-granatowi szybko się podnieśli i w drugim secie szybko osiągnęli 5 punktów przewagi. W drugiej połowie seta jednak to AZS doszedł do głosu i sukcesywnie odrabiał straty, by w końcówce wyjść na prowadzenie. Reynolds znów ratował się zmianami. Wszedł Kowalski, Heslinga, ale te zmiany na nic się zdały, bo Norwid przegrał tego seta 23:25. To był punkt kulminacyjny całego meczu, bo na trzeciego seta częstochowianie wyszli mocno zdeprymowani, a to bardzo szybko wykorzystali gracze Daniela Plińskiego. Znakomite zawody rozgrywał atakujący Szwarc, który zdobył aż 18 punktów. Mądrze prowadził grę Łukasz Kozub, bardzo często wykorzystując swoich środkowych. Tego dnia Norwid nie potrafił znaleźć skutecznej odpowiedzi i dlatego też przegrał 0:3.
Taki obraz tej drużyny będziemy pewnie widywać w tym sezonie częściej. Raz trafi się spektakularna wygrana, a za chwilę sromotna porażka. Jedyne czego życzymy tej ekipie, to aby osiągnęła swój cel, którym z pewnością jest spokojne utrzymanie.
MVP: Arthur Szwarc
Energa Indykpol AZS Olsztyn – NEONET Norwid Częstochowa 3:0
(25:18, 25:23, 25:18)
Składy zespołów:
AZS Olsztyn: Karlitzek (10), Kozub (2), Urbanowicz (9), Halaba (8), Cieślik (6), Szwarc (18), Hawryluk (libero) oraz Sławiński, Sienkiewicz, Borkowski, Ciunajtis i Majchrzak
Norwid Częstochowa: Kiedos (3), Popiela (5), Koukarstev (9), Coric, Madsen (3), Nowak (10), Jaglarski (libero) oraz Kufka, Kowalski, Jensen (6), Heslinga (3), Grzyb (2) i Sługocki
Fot. Tomasz Wójciak


















