Taniec przybiera różne formy i różne style. W naszym mieście nie brakuje miejsc, gdzie możemy nauczyć się ruszać w rytm muzyki. Jednym z takich miejsc na mapie Częstochowy jest Studio Tańca Street Style, któremu przewodzi Marcin Rajkowski – dyplomowany Międzynarodowy Instruktor Tańca Współczesnego. Zapraszamy!
Życie Regionu: Jak narodziła się idea założenia „Studio Tańca Street Style” w Częstochowie?
Marcin Rajkowski: Wszystko zaczęło się od mojej przygody z tańcem, kiedy po raz pierwszy, oglądając teledysk zespołu Music Instructor, zobaczyłem, jak Storm (żywa legenda b-boyingu) „puszcza falę”. Od tego momentu zacząłem interesować się tańcem. Na początku była to zwykła ciekawość, która z czasem przerodziła się w pasję.
Większość czasu trenowałem na ulicy (stąd późniejsza nazwa studia tańca – Street Style), aż w końcu udało nam się załatwić salę w klubie osiedlowym mieszczącym się przy ul. Czecha na północy miasta. Tam rozpoczął się mój drugi rozdział w tanecznym życiu – prowadzenie zajęć.
Po kilku latach działalności w klubie osiedlowym udało mi się znaleźć wymarzony lokal i otworzyć własną szkołę tańca, która działała pod nazwą „HIT THE FLOOR”. Niestety, z przyczyn losowych byłem zmuszony ją zamknąć. Zacząłem wtedy współpracować z innymi szkołami oraz placówkami kultury. Mimo że wciąż pracowałem jako instruktor, brakowało mi własnego miejsca.
Postanowiłem więc ponowniezacząć działać na swoim. Tak powstało Studio Tańca Street Style, które działa już od trzech lat.
ŻR: Co wyróżnia Wasze studio na tle innych szkół tańca w mieście?
MR: Ciężko powiedzieć, co wyróżnia nas na tle innych szkół tańca, ponieważ każda z nich ma coś wyjątkowego do zaoferowania. My staramy się przede wszystkim, aby każdy czuł się u nas jak w rodzinie. Organizujemy wspólną wigilię, na którą zaproszeni są nie tylko tancerze, ale również ich rodzice i rodzeństwo. Wychodzimy z tancerzami na tzw. „streeta”, czyli tańczymy tak, jak wyglądało to kiedyś – rozkładamy „gumolit” na ulicy, włączamy muzykę z głośnika i bawimy się, zapraszając przechodniów do wspólnej zabawy. Organizujemy także dodatkowe, otwarte treningi w cenie karnetu.
ŻR: Jakie style tańca oferujecie i dlaczego te konkretne?
MR: W naszym studiu królują przede wszystkim hip-hop, breaking oraz inne style tańca ulicznego – to one były główną inspiracją do otwarcia szkoły. Z czasem poszerzyliśmy ofertę o takie style jak: dancehall, K-pop, modern dance, taniec orientalny, a nawet joga. Wybraliśmy je, ponieważ chcemy, aby każdy mógł znaleźć u nas coś dla siebie.
ŻR: Dla jakich grup wiekowych przeznaczone są zajęcia i czy planujecie nowe programy dla dorosłych?
MR: Nasze zajęcia skierowane są do osób w wieku od 6 lat do „nieskończoności”. Nie mamy górnej granicy wieku – każdy, kto chce, może spróbować nauczyć się tańczyć. Dowodem na to jest nasza dorosła grupa taneczna działająca pod nazwą „Młoda Krew”. Nazwa w pełni odzwierciedla ich energię i zaangażowanie podczas zajęć. Warto dodać, że już kilkukrotnie zdobyli pierwsze miejsce na ogólnopolskich turniejach tańca.
Czy planujemy nowe grupy? Oczywiście! Zgłoszeń do naszego studia jest bardzo dużo – uczestnicy zapisują się nawet w połowie sezonu. Zdarzało się również, że ktoś kontaktował się z nami miesiąc przed jego zakończeniem. Nikogo nie skreślamy – każdemu dajemy szansę. Jeśli ktoś wykazuje chęci i zaangażowanie, mimo krótkiego stażu tanecznego może nawet wziąć udział w zakończeniu sezonu.
ŻR: Jak wygląda typowy cykl nauki – od początkującego do bardziej zaawansowanego tancerza?
MR: Jak już wcześniej wspomniałem, staramy się, aby każdy mógł się czegoś nauczyć. „Czegoś” nie oznacza jednak biernej obecności na zajęciach bez zapamiętania choreografii. Dbamy o indywidualne podejście, szczególnie wobec osób, które potrzebują więcej czasu na opanowanie danego kroku czy ćwiczenia.
Wszystkie grupy początkujące są podzielone według wieku. Jeśli widzimy, że ktoś znacząco wyróżnia się umiejętnościami na tle rówieśników, proponujemy przejście do bardziej zaawansowanej grupy. W ten sposób staramy się tworzyć każdemu jak najlepsze warunki do rozwoju.
ŻR: Jakie macie zatem plany rozwoju na najbliższe lata?
MR: Z pewnością chcemy działać jeszcze prężniej niż dotychczas. Coraz częściej jesteśmy zapraszani na pokazy taneczne, co bardzo nas cieszy. Planujemy organizację bitew tanecznych w Częstochowie oraz turnieju tańca, w którym będą mogły wziąć udział także inne style.
W planach mamy również kolejne warsztaty taneczne z jednymi z najlepszych instruktorów w Polsce – tak jak do tej pory. Współpracujemy z różnymi trenerami, zapraszając ich na nasze coroczne, wakacyjne obozy taneczne.
Fot. Archiwum prywatne





























