Zawodnicy Nordic Team Częstochowa w minioną sobotę mocno się napracowali. W tym samym czasie ruszyły dwa duże cykle nordic walking – w Polsce i w Czechach. Jedni maszerowali w Bytowie, inni w Stráž pod Ralskem koło Liberca.
BYTÓW: SOLIDNE OTWARCIE PUCHARU POLSKI
Na północy kraju wystartował pierwszy etap Pucharu Polski, będący częścią Polskiej Ligi Nordic Walking. Pogoda dopisała, atmosfera też, a nasi zawodnicy pokazali, że zimą nie próżnowali.
Największe brawa zgarnęła Małgorzata Niedźwiecka, która w swojej kategorii (F65) po prostu nie miała sobie równych. Pierwsze miejsce i koniec tematu.
Na trasach też było ciekawie:
Na 5 km Agnieszka Dybeł wpadła na metę jako piąta w kategorii osób z niepełnosprawnościami, a Katarzyna Bartczak wywalczyła 7. miejsce w F60.
Na 10 km działo się najwięcej – poza zwycięstwem Niedźwieckiej, tuż za podium (4. miejsca) znaleźli się Janusz Król (M55) i Jerzy Hryndio (M65), a Zbigniew Szczęśniak dorzucił solidne 7. miejsce w tej samej kategorii.
Na najdłuższym dystansie 20 km Mirosław Bartczak zameldował się na 5. miejscu w M55.
CZECHY: MOCNE WEJŚCIE NA MIĘDZYNARODOWEJ SCENIE
Tymczasem za południową granicą, w Stráž pod Ralskem, ruszył Puchar Czech w ramach Česká liga Nordic Walking. I tutaj zaczęło się prawdziwe show.
Anna Kweczka-Janeczek nie zostawiła złudzeń rywalkom – wygrała klasyfikację generalną kobiet i swoją kategorię F40. Po prostu dominacja od startu do mety.
Do tego Daniel Wojtasiński dorzucił świetny wynik – 3. miejsce w klasyfikacji open mężczyzn i 2. w kategorii M40. Mocna robota, zwłaszcza na starcie sezonu.
POCZĄTEK, KTÓRY ROZBUDZA APETYT
Jeśli tak wygląda pierwsza sobota sezonu, to dalej może być tylko ciekawiej. Forma jest, wyniki są, a zawodnicy Nordic Team Częstochowa już pokazali, że będą się liczyć w walce o najwyższe miejsca.
Fot. Nordic Team Częstochowa




























