We Włókniarzu Częstochowa nie ma mowy o zimowym śnie. Choć na torze cisza, w klubie dzieje się naprawdę sporo. Najważniejsza informacja dla kibiców? Ruszyła sprzedaż karnetów na sezon 2026. I nie jest to tylko formalność, ale wyraźny sygnał, że klub chce budować coś razem z trybunami – od pierwszego biegu do ostatniego meczu rundy zasadniczej.
KUPUJEMY KARNETY!
Karnet to dziś coś więcej niż wejściówka. To realne wsparcie drużyny i gwarancja swojego miejsca na stadionie. Wygodne opcje zakupu, zarówno stacjonarnie, jak i online, sprawiają, że każdy znajdzie coś dla siebie.
Nowością jest funkcja karnetu jako karty kibica. Od 2026 roku posiadacze zyskują dostęp do programu lojalnościowego i zniżek u partnerów klubu. Na start – 20 procent rabatu na klubowe gadżety w oficjalnych sklepach. Miły gest, który pokazuje, że klub docenia tych najbardziej wiernych.
Włókniarz konsekwentnie stawia też na rodziny. Symboliczne ceny dla dzieci, nowy karnet dziecięcy za 10 zł i uproszczone wejście na stadion to krok w dobrą stronę. Najmłodsi kibice mają czuć się na Krono-Plast Arenie jak u siebie. Bez zmian pozostaje również bezpłatny wstęp dla osób z niepełnosprawnościami poruszających się na wózkach.
HALKIEWICZ DOSTANIE WIĘCEJ JAZDY?
Poza sprawami organizacyjnymi są też informacje sportowe. Kacper Halkiewicz został wypożyczony na sezon 2026 do Orła Łódź. To decyzja podyktowana jego rozwojem, ale ważne jest jedno – nadal będzie reprezentował Włókniarza w rozgrywkach młodzieżowych i U24 Ekstralidze. Trzymamy kciuki, bo takie ruchy często procentują.
Nie zabrakło również pozytywnych akcentów poza ligą. Jaimon Lidsey sprawił kibicom świąteczny prezent, wygrywając turniej Phil Crump Solo Classic w Australii. Dobra forma lidera zawsze cieszy, nawet jeśli to środek zimy.
NIE TYLKO SPORTEM ŻYJE KLUB
Na koniec coś, co pokazuje ludzką stronę klubu. Akcja #WłókniarzCharytatywnie zakończyła się przekazaniem karmy dla Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt w Częstochowie. Piękny gest, za który należą się brawa – zarówno kibicom, jak i partnerom akcji.
Podsumowując: Włókniarz Częstochowa nie zwalnia tempa. Są konkretne decyzje, dobre wiadomości i jasny plan na przyszłość. Teraz pozostaje czekać na wiosnę i pierwszy ryk motocykli przy Olsztyńskiej.
Fot. Tomasz Wójciak
























