Od najbliższej wiosny nocne wypady po alkohol w Częstochowie staną się trudniejsze. Radni zdecydowali, że sprzedaż napojów alkoholowych „na wynos” – czyli m.in. w sklepach osiedlowych i na stacjach benzynowych – będzie zakazana między godziną 23.00 a 6.00 rano. Zmiany wejdą w życie 1 kwietnia 2026 roku i obejmą całe miasto.
Jak tłumaczą władze samorządowe, nowa regulacja ma przede wszystkim poprawić bezpieczeństwo i spokój nocny. Chodzi o ograniczenie awantur, hałasu i interwencji służb, które często mają związek z alkoholem kupowanym późną porą. Zdaniem radnych mniejsza dostępność trunków w nocy to także mniej impulsywnych decyzji i problemów w przestrzeni publicznej.
Miasto nie wprowadza zmian z dnia na dzień. Kilkumiesięczne vacatio legis ma dać przedsiębiorcom czas na przygotowanie się do nowych zasad. Co więcej, uchwała ma charakter „sprawdzam” – do końca 2027 roku planowana jest analiza jej skutków. Wtedy będzie można ocenić, czy ograniczenie faktycznie przełożyło się na poprawę porządku i poczucia bezpieczeństwa mieszkańców.
Decyzja radnych nie wzięła się znikąd. Możliwość wprowadzenia takich ograniczeń przewiduje ustawa o wychowaniu w trzeźwości, a sam pomysł wpisuje się w miejską politykę profilaktyczną na lata 2026–2029. W dokumentach programowych wprost wskazano, że zmniejszanie dostępności alkoholu – także poprzez nocne zakazy sprzedaży – jest jednym ze skutecznych narzędzi walki z problemami społecznymi.
Ważnym elementem były też konsultacje społeczne. Od listopada do połowy grudnia ubiegłego roku mieszkańcy mogli zabrać głos w ankiecie internetowej i podczas spotkań. Wynik? Wyraźny sygnał „za”. Ponad 70 procent uczestników poparło ograniczenia, a niemal wszyscy z tej grupy chcieli, by obowiązywały w całej Częstochowie. Najczęściej wskazywanym rozwiązaniem był zakaz sprzedaży właśnie w godzinach 23.00–6.00.
Częstochowa nie jest pionierem. W ostatnich latach podobne uchwały przyjęło blisko 180 gmin w całej Polsce. Z ich doświadczeń wynika, że nocny zakaz to mniej interwencji policji i większy spokój na ulicach, a straty finansowe są niewielkie lub wręcz niezauważalne – część klientów po prostu robi zakupy wcześniej.
Choć dokładny wpływ na budżet miasta trudno dziś oszacować, władze podkreślają, że bilans społeczny jest ważniejszy niż ewentualne ubytki w dochodach. Projekt uchwały zyskał także pozytywną opinię Częstochowskiej Rady Działalności Pożytku Publicznego. Wszystko wskazuje więc na to, że noc w mieście ma być po prostu spokojniejsza.
Fot. Agnieszka Wójciak
Miasto Częstochowa
























