Przed Steam Hemarpol Politechniką Częstochowa kolejny mecz o życie. Dziś wieczorem w stolicy zagramy z Projektem Warszawa i faworytem w tym spotkaniu na pewno nie będziemy.
KS Norwid Częstochowa ma ostatnio lepszy czas. Najpierw wygrana w Mediolanie, a następnie komplet punktów zdobyty na własnym terenie z Jastrzębskim Węglem. Rywale w walce o utrzymanie nie pozostali jednak w tyle i także wygrali swoje spotkania, sensacyjnie wygrał Cuprum Stilon Gorzów, który przywiózł 3 punkty z… Warszawy właśnie. Gorzowianie pokazali, że się da, forma Norwida ostatnio zwyżkuje… apetyty na pewno są rozbudzone. Trochę nie mamy innego wejścia jako kibice błękitno-granatowych, bowiem czasu do końca rundy zasadniczej zostało coraz mniej, a punkty są nam bardzo potrzebne. W teorii przed nami mecze z drużynami, które mają swoje problemy. Projekt gra bardzo nierówno, Resovia ostatnio kompletnie się pogubiła, ZAKSA wypadła z pierwszej ósemki, a Skrę trapią kontuzje kluczowych graczy.
Pole do popisu jest, ale największym rywalem zawodników Norwida w tych najbliższych tygodniach będą oni sami. Z Jastrzębskim Węglem pokazali, że grać w siatkówkę potrafią, wreszcie dobrze funkcjonowało lewe skrzydło, co bardzo mądrze wykorzystywał De Cecco. Dziś zatem kolejny finał dla częstochowskiej siatkówki, każdy punkt będzie bardzo cenny, a wygrana byłaby pięknym prezentem.
Początek meczu o godzinie 20:00.
Fot. Tomasz Wójciak
























