W Wielką Sobotę w Częstochowie działo się coś więcej niż tylko tradycyjne przygotowania do świąt. Dla wielu osób był to moment, kiedy samotność schodziła na dalszy plan, a na jej miejsce pojawiało się zwykłe, ludzkie bycie razem. Wszystko dzięki inicjatywom Caritas i Fundacja Chrześcijańska Adullam, które na co dzień działają w cieniu, a od święta pokazują, jak wielką mają moc.
W jednym z miejskich punktów pomocowych, Kuchni św. Józefa przy ul. Ogrodowej, Caritas przygotowało spotkanie dla seniorów. Stoły uginały się od wielkanocnych potraw, ale to nie jedzenie było najważniejsze. Liczyło się to, że można było usiąść obok drugiego człowieka, zamienić kilka słów, poczuć, że nie jest się samemu. Dla wielu uczestników to właśnie te rozmowy były najcenniejszym elementem całego dnia. Przy okazji każdy otrzymał też świąteczną paczkę, która miała umilić kolejne dni.
Równolegle, w zupełnie innym miejscu miasta, trwały przygotowania do jeszcze większego spotkania, które zorganizowała Fundacja Chrześcijańska Adullam. Już od kilku dni wolontariusze krzątali się przy dekoracjach i kompletowaniu paczek. Sala gimnastyczna w Zespole Szkół Mechaniczno-Elektrycznych im. Kazimierza Pułaskiego zamieniła się w przestrzeń, gdzie święta nabrały bardzo konkretnego, ludzkiego wymiaru. Na stołach czekały kartki przygotowane przez dzieci – proste, kolorowe, ale pełne ciepła.
Kiedy nadszedł właściwy moment, wszystko zagrało jak trzeba. Był wspólny posiłek, było krótkie przedstawienie przygotowane przez młodszych i starszych uczestników, była też atmosfera, której nie da się zaplanować – ona po prostu się pojawia, kiedy ludzie spotykają się z dobrymi intencjami. Przy jednym stole zasiedli ci, którzy na co dzień często mijają się niezauważeni: osoby starsze, chore, samotne czy w kryzysie bezdomności.
To nie były wydarzenia „pod publikę”. Raczej ciche, ale bardzo konkretne działania, które pokazują, że święta mogą mieć sens także poza domowym stołem. I że czasem najważniejsze nie jest to, co znajduje się na talerzu, tylko kto siedzi obok.
Fot. Łukasz Kolewiński/UM Częstochowy



























