Pierwsza rekrutacja już za nami, ale jeśli nie udało Ci się dostać na wymarzony kierunek, nie ma powodów do paniki. W wielu uczelniach nadal trwa dodatkowy nabór. To po prostu druga szansa dla tych, którym zabrakło punktów, nie zdążyli złożyć dokumentów albo dopiero teraz poukładali sobie w głowie, co właściwie chcą robić po maturze.
W Częstochowie warto zajrzeć przede wszystkim do oferty Uniwersytet Jana Długosza w Częstochowie. Dodatkowa rekrutacja potrwa tam do 14 września. Na części kierunków zostały jeszcze wolne miejsca, więc jeśli ktoś do tej pory nie znalazł dla siebie odpowiedniej opcji, nadal może spróbować. Dostępne są między innymi studia pierwszego i drugiego stopnia oraz jednolite studia magisterskie. (ujd.edu.pl)
Swoją rekrutację prowadzi również Politechnika Częstochowska. Tutaj najlepiej na bieżąco sprawdzać internetowy system rekrutacyjny, bo to właśnie tam pojawiają się informacje o dostępnych kierunkach i terminach. (rekrutacja.pcz.pl)
I nie dotyczy to tylko Częstochowy. Dodatkowe nabory prowadzą uczelnie w całej Polsce. Wolne miejsca pojawiają się na różnych kierunkach, więc nawet jeśli pierwsza próba zakończyła się niepowodzeniem, warto jeszcze raz przejrzeć oferty.
Sama rekrutacja nie jest szczególnie skomplikowana. Trzeba wejść do systemu wybranej uczelni, założyć konto, wybrać kierunek, uzupełnić wymagane informacje i opłacić zgłoszenie. Później pozostaje już tylko sprawdzać wyniki i pilnować kolejnych terminów.
Najważniejsze – nie skreślaj studiów tylko dlatego, że pierwsza tura nie poszła po Twojej myśli. Czasem wystarczy jedna dodatkowa próba, żeby znaleźć kierunek, który naprawdę będzie Ci odpowiadał. A jeśli nie masz jeszcze konkretnego planu, tym bardziej warto sprawdzić, co zostało. Być może właśnie tam czeka coś, czego wcześniej w ogóle nie brałeś pod uwagę.
Do rozpoczęcia roku akademickiego zostało jeszcze trochę czasu. Zamiast więc załamywać ręce i od razu zakładać, że czeka Cię rok przerwy, warto jeszcze raz sprawdzić oferty uczelni.
Fot. Redakcja




















