Nie było wielkich słów ani efektownych przemówień. Była za to pamięć o ludziach, którzy 4 września 1939 roku stracili życie tylko dlatego, że znaleźli się w niewłaściwym miejscu i czasie. W Częstochowie uczczono dziś 87. rocznicę Krwawego Poniedziałku – jednej z najtragiczniejszych kart w historii naszego miasta.
Uroczystość odbyła się na placu Jana Pawła II, przy częstochowskiej Archikatedrze. To właśnie tutaj 87 lat temu niemieccy żołnierze dokonywali egzekucji na cywilach. Dziś w tym samym miejscu zapłonęły znicze i pojawiły się kwiaty. Obok tablicy memorialnej stoją również plansze przygotowane przez Urząd Miasta i Muzeum Częstochowskie, które przypominają, co wydarzyło się w mieście we wrześniu 1939 roku.
W obchodach wzięli udział przedstawiciele władz Częstochowy, Straży Miejskiej oraz młodzież, w tym uczniowie klas mundurowych. I właśnie obecność młodych ludzi była tutaj szczególnie ważna. Bo historia ma sens wtedy, kiedy pamiętają o niej także ci, którzy urodzili się wiele dekad po tamtych wydarzeniach.
Krwawe wydarzenia rozpoczęły się od incydentu, który do dziś nie został jednoznacznie wyjaśniony. Niemcy twierdzili, że ich żołnierze zostali ostrzelani. W odwecie ruszyły łapanki. Ludzi wyciągano z mieszkań i zatrzymywano na ulicach. Schwytanych gromadzono m.in. na placach Daszyńskiego, Biegańskiego i Jana Pawła II, przy ulicy Strażackiej czy w rejonie dzisiejszej ulicy Krakowskiej.
Potem były egzekucje. Ginęli bezbronni cywile. Strzelano do pojedynczych osób, ale również do zgromadzonych tłumów. Niemieccy żołnierze nie oszczędzili nawet szpitala wojskowego oznaczonego znakiem Czerwonego Krzyża. Według zachowanych materiałów liczba zamordowanych przekroczyła 670 osób.
To jednak nie był koniec dramatu. Tysiące mieszkańców trafiły do więzienia na Zawodziu oraz do katedry św. Rodziny. Część z nich wypuszczono po kilku dniach, ale 80 Polaków i Żydów przez sześć tygodni przetrzymywano jako zakładników.
Po uroczystości na placu Jana Pawła II przedstawiciele miasta pojechali na Cmentarz Komunalny. W zbiorowej mogile spoczywa 13 ofiar Krwawego Poniedziałku. Zapalono znicze, złożono kwiaty i na chwilę zatrzymano się w ciszy.
87 lat to bardzo dużo. Ale są takie daty, o których nie można po prostu zapomnieć. 4 września 1939 roku jest jedną z nich.
Fot. Łukasz Kolewiński/UM Częstochowy





















