GREEN HOUSE NIERUCHOMOŚCI

     klucz do udanych inwestycji

Biuro dysponuje profesjonalnym zespołem agentów – doradców i specjalistów, którzy dokonują wycen w ciągu jednej doby i przeprowadzają klienta przez każdy etap transakcji. Łączą wiedzę o rynku z pasją do nieruchomości i indywidualnym podejściem do każdego klienta. Na naszych skrzynkach dla przedsiębiorczych zasiada dziś Prezes Zarządu GREEN HOUSE NIERUCHOMOŚCI,  Artur Sitak.

Życie Regionu: Inwestycje mieszkaniowe od zawsze były głównym filarem działalności biur nieruchomości. Czy tak jest nadal?

Artur Sitak: Tak, osobiście uważam, że to główny motor napędowy sprzedaży nieruchomości, choć … nie lekceważyłbym rynku zakupów indywidualnych. Zmienia się postrzeganie rynku inwestycyjnego co do zarobku, ponieważ koszty remontów, ryzyko związane z ekipami, terminami i rzetelnością – stanowią istotny problem dla mniejszych inwestorów. Kalkulacja jest dla nich trudniejsza, a ryzyko zarobku coraz większe.

Życie Regionu: Które nieruchomości cieszą się w Częstochowie największym zainteresowaniem?

Artur Sitak: Tutaj nie będę oryginalny i powiem… to zależy. Kiedyś topowym był wybór dzielnicy. Parkitka czy Tysiąclecie były uważane za prestiżowe, w porównaniu chociażby do Wrzosowiaka czy osiedla Trzech Wieszczy. Dzisiaj to się zmienia. Wśród inwestorów głównym parametrem kalkulacji jest szybkość znalezienia potencjalnego kupującego, a to obecnie nie tylko kwestia dzielnicy czy piętra, ale wyboru spółdzielni, która ma w swoich zasobach dane mieszkanie, bo chodzi m.in. o… koszty ogrzewania.

Życie Regionu: Jakimi rodzajami transakcji zajmuje się Biuro Green House? Czy tylko pośrednictwem w obrocie nieruchomościami, czy również doradztwem inwestycyjnym?

Artur Sitak: Green House Nieruchomości na przestrzeni 7 lat ewoluowało. Zajmowaliśmy się przede wszystkim obsługą klienta sprzedającego i kupującego ponieważ taka była potrzeba rynku. Na przestrzeni kilku lat  nabyliśmy liczne doświadczenia oraz wiedzę w zakresie wynajdowania tzw. trudnych nieruchomości, gdzie głównym elementem było albo skomplikowanie sytuacji formalnej, zadłużenie czy trudności obyczajowe. Odpowiadając wprost, to już nie tylko zwykle pośrednictwo w sprzedaży czy zakupie, ale to również znajdowanie dla naszych klientów rozwiązań… życiowych. Na co dzień współpracujemy z najlepszymi notariuszami w mieście, radcami prawnymi czy doradcami finansowymi, aby znajdować najlepsze rozwiązania dla naszych klientów, bo kluczem aby to osiągnąć jest wzajemne zaufanie, które jest zdobywane nie przez reklamy, lecz przez czysto ludzkie relacje. I to dla nas najważniejsze.

Życie Regionu: Logo biura, bardzo obrazowe, a sugeruje, że obiekty, które państwo oferujecie są pod klucz…

Artur Sitak: Ciekawe spostrzeżenie. Dla nas wybór logotypu przed laty miał przede wszystkim nas wyróżniać spośród konkurencji, bo każde biuro nieruchomości ma w swoim logo jakieś domki czy ich elementy. Firma Adino, której pracowników serdecznie pozdrawiam, przedstawiła nam taką propozycję, która była poparta badaniem rynku właśnie ze względu na otoczenie konkurencyjne. Symbol klucza w logotypie nam odpowiadał m.in. dlatego, bo współpracujemy z ekipami remontowymi, które wykonują usługi pod klucz. Jednak głównie chodzi nam o budowanie relacji z klientami, by zaufali nam na tyle, że finalnie odbiorą swoje klucze do nowego mieszkania… a tym samym spełnią swoje marzenie.

Życie Regionu: Czy częstochowianie chętnie inwestują w nieruchomości za granicą?

Artur Sitak: Trudno mi powiedzieć z własnego doświadczenia, na ile jest to duża skala, gdyż nie specjalizujemy się jeszcze w tej materii i moje rozeznanie nie jest pełne. Dostajemy zapytania o możliwość poprowadzenia transakcji we Włoszech czy Hiszpanii, jednak w takich przypadkach wspieramy się osobami i podmiotami w kraju i za granicą, które na tym polu mają dużo większe doświadczenie od nas. Może w przyszłości weźmiemy pod uwagę rynek włoski czy hiszpański, ale jest to perspektywa… ewentualnie przyszłego roku.

Życie Regionu: „Flipping”, to taka dziwna nazwa działalności również związana z obrotem nieruchomościami, ale trudnymi i zaniedbanymi…

Artur Sitak: Trafiają do nas tzw. trudne nieruchomości, nimi również zajmujemy się o czym wspominałem już wcześniej. Mamy wokół siebie doskonałych fachowców, z którymi rozwiązaliśmy nie jedną skomplikowaną zagadkę prawną i nie ukrywam, że inwestorzy, którzy z nami współpracują byli zadowoleni z naszej pracy. Co do samego „flipingu”… to my jako firma generalnie nie zajmujemy się sami działalnością remontową. Jednak jeśli ktoś z naszych klientów życzy sobie dopilnowania procesu remontu, lub poszukuje określonych fachowców np. budowlańców, czy instalatorów – mamy zaufane ekipy remontowe i staramy się obie strony ze sobą skontaktować, aby na wielu polach spiąć daną transakcję.

Życie Regionu: Posiadacie Państwo w Green House dział komercyjny, który obsługuje lokalnych przedsiębiorców?

Artur Sitak: Oczywiście, współpracujemy z lokalnymi przedsiębiorcami, którzy zajmują się m.in. budową domów, lub mają w swoich zasobach lokale komercyjne. Ostatnio dla naszego klienta, który wybudował osiedle domków jednorodzinnych, przeprowadziliśmy kampanię reklamową. Finalnie doprowadziła ona do sprzedaży 11 domów w niecałe 3 miesiące, co uważamy za nasz ogromny sukces. Co do kwestii biur, to rynek jest wymagający i trzeba nader elastycznie podchodzić do tej gałęzi obrotu nieruchomościami – czy to wynajem, czy sprzedaż. Jeśli obie strony są gotowe na kompromis – dopinamy taką formę transakcji.

Życie Regionu: Główny klient Biura, poszukiwany i chętnie obsługiwany to…

Artur Sitak: Chciałbym odpowiedzieć wprost, kto jest dla nas głównym klientem: każdy chcący sprzedać czy kupić nieruchomość, wynająć czy nająć mieszkanie lub dom jest dla nas ważny i będzie obsługiwany z należytą starannością, ale nie ukrywam, że najważniejszym aspektem dla nas i również dla klienta jest relacja, która pozwala odkryć zarówno potrzeby jak i motywacje którymi kieruje się inwestor. To jest czas szczerej rozmowy oraz analizowania rynku, aby nasz klient wiedział, że decyzje, które wspólnie podejmujemy dla jego dobra są poparte badaniem otoczenia rynku, oraz możliwościami sprzedaży w odpowiednim czasie, tzn. takim, który określi nasz klient.

Życie Regionu: Jak mógłby Pan krótko i zwięźle zachęcić potencjalnych klientów Green House do współpracy?

Artur Sitak: Jeśli miałbym to zrobić najkrócej, to powiem tak. Jeśli masz do sprzedania mieszkanie, dom lub działkę, zapraszamy na bezpłatne konsultacje do naszego biura przy kawie czy herbacie. Zarezerwuj sobie około jedną godzinę czasu, aby w trakcie tych konsultacji pozwolić nam zrozumieć twoje cele, motywacje i założenia kwotowe… a my z największą starannością dopasujemy rozwiązania, które zapewne będą pasować do twoich założeń. Poświecimy ci tyle czasu ile potrzeba, aby finalnie doprowadzić do bezpiecznego zamknięcia sprzedaży czy też zakupu Twojej nieruchomości, abyś mógł spełnić swoje marzenia… wspólnie z Green House Nieruchomości.

Życie Regionu: Życzenia powodzenia dla biura nieruchomości  GHN to…

Artur Sitak: Powodzeniem dla naszego biura nieruchomości jest zbudowanie takiego wizerunku, by zawód pośrednika był postrzegany i podobnie traktowany jak zawód zaufania publicznego. Wiem, że w GHN mamy doskonałych fachowców, więc deklarujemy rzetelność, uczciwość i staranność – co jest w tym zawodzie najważniejsze. 

      Budowania takiego wizerunku życzę i dziękuję za rozmowę… Jerzy Skrzynecki

Udostępnij:

Facebook
Twitter
X
LinkedIn
Search

Najbardziej Popularne

ZR logo
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.