Siatkarska Tauron Liga rozpędza się na dobre. Wczoraj zakończyła się pierwsza kolejka, a już dziś rusza druga seria spotkań. Rozpocznie ją starcie pomiędzy Indykpolem AZS Olsztyn a KS Norwid Częstochowa.
Hala Urania to jedno z tych miejsc, gdzie siatkarze rywali mogą poczuć ciarki na plecach. Głośny doping, fanatyczni kibice – to z pewnością wyróżnia Olsztyn na siatkarskiej mapie kibicowskiej. W poprzednim sezonie mecz z Norwidem był bardzo emocjonujący, a głównym aktorem stał się atakujący częstochowian Patrik Indra, który wszedł w swoisty dialog z trybunami Uranii. Nie brakowało kontrowersji, a swoje „trzy grosze” dorzucił niestety arbiter spotkania, który ukarał Czecha czerwoną kartką. Te wydarzenia możemy już jednak puścić w niepamięć, bo Norwid to dziś zupełnie inna drużyna, która przede wszystkim bardzo dobrze weszła w sezon. Błękitno-granatowi w sobotę odwrócili losy meczu z Resovią i wygrali na inaugurację 3:2, pokazując momentami bardzo dobrą grę i wzajemne zrozumienie na parkiecie.
Olsztynianie po pierwszej serii są bez punktów, ale warto zaznaczyć, że zadanie mieli piekielnie trudne. Pojechali do Warszawy na mecz z Projektem i przegrali 1:3. Podopieczni Daniela Plińskiego mają swoje kłopoty, w piątkowym meczu musieli radzić sobie bez Johannesa Tille oraz Jana Hadravy, którzy stanowią trzon rewelacji poprzedniego sezonu. W tym zespole dalej drzemie jednak ogromny potencjał, szczególnie na lewym skrzydle, gdzie grają nieobliczalni Karlitzek oraz Halaba. Norwid ma jednak również swoje atuty, a najlepiej pokazał je w starciu z Resovią, gdzie przede wszystkim znakomicie funkcjonował blok.
Czekamy zatem z niecierpliwością na dzisiejszy mecz, będziemy szukać potwierdzenia swoich zachwytów nad zawodnikami Luke’a Reynoldsa, które odczuwaliśmy po pierwszym spotkaniu. Początek zaplanowano na godzinę 17:30.
Fot. Tomasz Wójciak


















