Nie trzeba być szefem kuchni, by z kilku składników wyczarować coś pysznego. W tym tygodniu zapraszamy Was na kulinarną przygodę z… parówką w roli głównej! Tak, dobrze czytacie – parówka to nie tylko śniadaniowy klasyk, ale także zaskakująca baza dla wielu prostych, szybkich i smacznych dań. Każdego dnia podpowiemy Wam, jak w kilka chwil przygotować coś innego – do pracy, do szkoły, na kolację czy weekendowy wypad za miasto.
Dziś startujemy – sprawdźcie pierwszy przepis i przekonajcie się sami, że parówka może jeszcze Was zaskoczyć!
Dzień 1: Parówkowe ślimaczki w cieście francuskim
Składniki:
4 parówki (najlepiej cienkie), 1 opakowanie ciasta francuskiego, 1 jajko (do posmarowania), 1 łyżeczka musztardy lub ketchupu (opcjonalnie), ziarna sezamu lub czarnuszki do posypania (opcjonalnie).
Przygotowanie:
Ciasto francuskie rozwiń i posmaruj cienką warstwą musztardy lub ketchupu, jeśli chcesz nadać więcej smaku. Na brzegu ciasta ułóż parówkę i zawiń ją w rulon. Odetnij i powtórz z resztą parówek. Każdy rulonik pokrój na plasterki o grubości ok. 2 cm.
Ułóż ślimaczki na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Posmaruj roztrzepanym jajkiem i posyp sezamem lub czarnuszką. Piecz w nagrzanym piekarniku (ok. 200°C) przez 15–20 minut, aż będą złociste i chrupiące.
Podpowiedź:
Podawaj z ulubionym sosem – czosnkowym, ketchupem albo pikantnym dipem jogurtowym.
Gotowe w 25 minut, znika w 5! Jutro wracamy z kolejnym pomysłem – równie prostym, ale zupełnie innym. Zostańcie z nami – tydzień z parówką dopiero się rozkręca!
























